8/24/2017

więc... to koniec bloga?

zbliża się cisza na blogu, kanale, wszelkich moich social media, więc tak słowem wyjaśnienia, proszę o pooglądanie filmiku (jeśli kogoś to oczywiście interere)



see ya!

8/18/2017

Książki Magazyn do Czytania Numer Specjalny | recenzja




Tytuł: „Książki Magazyn do Czytania Numer Specjalny ”
Podtytuł: ,,Lem. Nic o nim nie wiesz!
Nr wydania: 1/2017
Data wydania: 20.06.2017
Ilość stron: 100
Cena: 9,99 zł




Jeśli jesteście tu ze mną od dłuższego czasu, to wiecie, że prawie nigdy nie recenzuję czasopism. Co w zasadzie jest rzeczywistym odbiciem mojego kontaktu z nimi; żadnej gazety nie prenumeruję, a jeśli już jakąś kupię, to najprawdopodobniej ze względu na jakiś dodatek bądź wyczekiwany materiał, artykuł. Ale skoro dotarła do mnie informacja, że wydawane jest też coś dla książkoholików (tak, wiem, w porę), postanowiłam się temu lepiej przyjrzeć.


8/14/2017

Woda, która niesie ciszę | recenzja




Tytuł: „Woda, która niesie ciszę
Autor:  Brittainy C. Cherry
Wydawca: Wydawnictwo Filia
Data premiery: 21.06.2017
Ilość stron: 432




Niewielu jest ludzi, którzy potrafią złamać mnie na milion różnych sposobów i pokazać dwa razy więcej możliwości na odbudowanie się. Zapomnijcie o wszystkich swoich ulubionych autorach i autorkach, którzy łamią wam serca swoimi powieściami, nikt nie potrafi tak człowieka sponiewierać i jednocześnie uczynić go szczęśliwym, jak absolutnie fenomenalna i niesamowicie wrażliwa Brittainy C. Cherry.

8/12/2017

Zdrajca tronu | recenzja





Tytuł: „Zdrajca tronu”
Autor:  Alwyn Hamilton
Wydawca: Czwarta Strona
Data premiery: 05.07.2017
Ilość stron: 560




Temperatury rodem z powieści Alwyn Hamilton nie ułatwiają ani czytania, ani recenzowania. Wieczorne godziny i nadal parno. Jeśli miałabym wybierać, wolałabym wieść życie wśród Eskimosów niż na pustyni. Ale trzeba sobie radzić, plus kontynuacja Buntowniczki z pustyni okazała się na tyle dobra, że jestem zdeterminowana przemęczyć się, nagłówkować nad recenzją i opowiedzieć wam o tej książce. Bo na rozgłos sobie zasłużyła, i to ten pozytywny. A dlaczego?

8/10/2017

Rzymskie odcienie miłości | recenzja





Tytuł: „Rzymskie odcienie miłości”
Autor:  Magdalena Wala
Wydawca: Czwarta Strona
Data premiery: 05.07.2017
Ilość stron: 378




Powinnam się trzymać stałego planu, napisać recenzję zaraz po przeczytaniu powieści. Ale byłam akurat w takim transie czytelnicznym, że jak tylko jedną książkę odłożyłam zabierałam się za kolejną. Zanim się zabrałam za zrecenzowanie najnowszej powieści Magdaleny Wali przeczytałam już inne powieści. Bałam się, że w takim przypadku trudniej będzie mi sklecić te kilka akapitów swojej opinii, że o czymś zapomnę, jak czasami bywa, kiedy już mentalnie nie jestem przywiązana do danej powieści, a do kolejnych. A tu się zdziwiłam, bo choć Rzymskie odcienie miłości nie są czymś unikatowym, to fabuła nie uleciała mi z głowy w momencie odłożenia książki na półkę, ba, nadal wszystko pamiętam, nadal czuję konkretne emocje, które pojawiały się przy czytaniu danych scen. Mamy już pierwszy plus powieści - nie daje się wyrzucić z głowy tak łatwo - pora na kolejne (i trochę narzekania).

8/05/2017

Fałszywy pocałunek | recenzja





Tytuł: „Fałszywy pocałunek”
Autor:  Mary E. Pearson
Wydawca: Wydawnictwo Initium
Data premiery: 03.08.2017
Ilość stron: 544



Jak w łatwy i skuteczny sposób zaaplikować w czytelnika zabójczego mindfucka, niepostrzeżenie - panie i panowie, poznajcie pomysłodawczynię, Mary E. Pearson! Jak to tak, przecież to niemożliwe! Yhy, a jednak, jest ktoś, kto potrafi was totalnie rozbroić, kto zawodowego Sherlocka zmieni w miernotę-Andersona, i to bez najmniejszego wysiłku, bo wie, że mimo usilnych starań, wasze wysiłki spełzną na niczym. Bo zastosuje coś, czego nikt nie jest w stanie przewidzieć.

8/03/2017

ZAPOWIEDZI WYDAWNICZE | SIERPIEŃ #2017



Uwielbiam miesiące wakacyjne za tak niewiele wydawanych książek (jeśli chodzi o te mnie interesujące). To naprawdę świetne uczucie móc zabrać się za coś starszego, czy choćby z poprzedniego miesiąca, i nie być nękanym psychicznie przez nowości, i to przez takie tytuły, których się wyczekiwało od dawna (najgorzej). Więc dzisiaj z wielką ulgą prezentuję wam tylko cztery pozycje, które są takim moim must read.

8/02/2017

William Wenton. Instytut szyfrów | recenzja




Tytuł: „William Wenton. Instytut szyfrów
Autor:  Bobbie Peers
Wydawca: Znak
Data premiery: 14.06.2017
Ilość stron: 240




Nie wiem, czy to był jakiś znak z nieba, żebym ludziom dała odpocząć i nie wrzucała tyle recenzji książek, które  k o n i e c z n i e  polecam przeczytać, czy już blog nie nadążał za mną; miałam pewne problemy z publikacją. W każdym razie, to już za mną, obecnie znów mogę was torturować i zarzucać genialnymi książkami. Przepraszam wasze portfele, ale, co poradzę, chcę pisać szczerze o powieściach, a to już nie moja wina, że ostatnio tyle do mnie cudowności trafia. Żebyście nie mieli pretensji, że piszę o samych fenomenalnych powieściach, dzisiaj przychodzę z recenzją czegoś, co wybitne nie jest, aczkolwiek potrafi umilić czas. Zwłaszcza, jeśli jest się dzieckiem.