2/25/2017

ZAPOWIEDZI WYDAWNICZE | MARZEC #2017



Luty zleciał ekstremalnie szybko. To, że jest najkrótszym miesiącem, nie znaczy, że może tak uciekać, halo. To tylko 2-3 dni różnicy z innymi miesiącami, a nie dożywotnie pozwolenie na manipulowanie czasem. Przynajmniej czuć już dobrze wiosnę i można chodzić w lżejszych ubraniach. Chociaż w moim przypadku oznacza to już poplamienie jednego płaszcza tak, że nie może się doprać i rozwalenie butów, których reklamację, mam nadzieję, mi uznają. Mówi się, że wiosna jest bardziej depresyjną porą roku niż jesień, mimo pozorów. A jednak ja zdecydowanie się na nią cieszę, jak nigdy wcześniej, mimo że nie oznacza to zaniku wszystkich problemów. Zresztą, z takimi premierami trudno nie cieszyć się na nadejście marca!



Mógłby ktoś zdublować grafików? Bo żadne wydawnictwo nie potrafi tak poprawić humoru okładkami, jak SQN czy Filia (chociaż w tym wypadku wzięta okładka oryginalna). Poważnie, czasami dobrze zrobiona szata graficzna cieszy bardziej niż ulubiona czekolada! A więc, na sam początek Zakazane życzenie (01.03), które jeszcze nie miało premiery, a już czuję jakby ludzie wyrywali je sobie z rąk. Coś czuję, że w młodzieżówkach pojawią się nowe trendy i zostaniemy niedługo zasypani książkami o dżinach czy królestwach z Bliskiego Wschodu. Kolejna książka od Wydawnictwa MAG z tymi magicznymi okładkami. Mitologia nordycka (01.03) już mnie kupiła, teraz pasuje się jej odwdzięczyć i zrobić to samo! Gniew i świt (01.03) - przeczytane, zrecenzowane (klik), wielbione. Tak bardzo potrzebuję drugiego tomu...! I pora na Josephine Angelini. Jedną trylogię mi zniszczyła, zobaczymy czy i drugą spartaczy. Ale najpierw muszę przypomnieć sobie poprzednie tomy, bo większość zdążyłam zapomnieć z treści... Wiedźmi stos (08.03) ma przynajmniej najładniejszą okładkę z dotychczasowych! 


Marzec to też czas powrotu potterowych podręczników. Wszystkie trzy plus Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz pojawią się w księgarniach w połowie miesiąca - 15.03. Wszystko w twardych okładkach!


Może nie jestem fanką Promyczka, ale jako historii, jeśli chodzi o styl autorki, to lubię. Chociaż w sumie lubię Gusa, więc jestem taką półfanką... Anyway, ciekawa jestem O wiele więcej (15.03). W sklepach pojawi się też Zły Romeo (dlaczego polski tytuł brzmi tak dziwnie przy oryginale...) (29.03), którego już przeczytałam, recenzja pojawi się w okolicach premiery. Odczucia - skrajne, ale intensywne. Trochę Fisher, trochę Hoover, trochę lepiej, trochę gorzej. I ostatnia powieść w moim zestawieniu - Zapach domów innych ludzi (29.03). Przyznaję, tutaj ciągnie mnie głównie ze względu na okładkę, ale opis też brzmi ciekawie, jak się uda, to przeczytam.

Kiedy pojawia się dwucyfrowa liczba książek, na które czekasz w danym miesiącu, wiec, że nie jest dobrze, a twój portfel boleśnie to odczuje albo nie odczuje tego wcale, bo już będzie na kroplówkach. Trzeba będzie zrobić chyba większą selekcję, na pewno zapoluję na Zakazane życzenie i potterki, później się okaże co z resztą. 

To na co wy czekacie w marcu? ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz