1/08/2017

ZAPOWIEDZI WYDAWNICZE | STYCZEŃ #2017




Jestem właśnie po napisaniu pewnej bardzo emocjonującej recenzji, ale zanim ona ukaże się na blogu, chciałabym wam napisać o kilku książkach, które w styczniu mogą okazać się prawdziwymi bestsellerami! Cóż, część już jest. Ale do rzeczy!


W styczniu moją uwagę zaprząta siedem książkowych premier, przynajmniej na daną chwilę. Większa część to kontynuacje, ale pojawi się też coś nowego. 

11. stycznia




Jak zwykle musiał się pojawić dzień zawalony premierami. Co my tu mamy? Trzy kontynuacje i jeden patronat! Ale po kolei, od lewej. Mimo naszych kłamstw, czyli ostatni tom trylogii Love me with lies. Seria inna niż wszystkie, specyficzna, na pewno nie każdemu przypadnie do gustu, ale ja doceniam inwencję twórczą autorki. I już wkrótce, jeśli się wyrobię, poznacie moją (przed)premierową recenzję. Dalej mamy ACOMAF, czyli Dwór mgieł i furii, goddammit, absolutna petarda, którą przeczytałam już przedpremierowo końcem grudnia, miażdży, rozpiernicza wszechświat i doprowadza do obłędu, uświadamiając, że nie ma jeszcze trzeciego tomu. Oficjalna premiera w lutym, ale już od 11. w empiku. A z tego co wiem, to już wysyłają tym, którzy zamówili. Ofc, to jest książka mojego życia. Przynajmniej do premiery ostatniego tomu. Next, Samantha Young i To, co najważniejsze, czyli kolejny efekt współpracy z wydawnictwem Burda Książki, mój patronat! <3 Co do tej pozycji, to na blogu i kanale możecie się spodziewać wiele w związku z nią. ;) I ostatnia premiera tego dnia, kolejne zakończenie trylogii, Waleczna czarownica. Pierwszy tom był tak dobry, że od razu po nim w oryginale przeczytałam kontynuację, która również była niczego sobie. Tak więc i co do ostatniej części mam spore oczekiwania.

17. stycznia



Miałam w sumie nie sięgać po nic więcej od V. Roth, po tym jak spartaczyła Niezgodną, ale ta okładka tak kusi, że chyba spróbuję. No i jest wersja w twardej oprawie! Może w 100% nie jestem przekonana, czy sięgnę po Naznaczonych śmiercią, ale nie mówię nie.

18. stycznia


Nie wiem czemu ubzdurałam sobie, że Dark Elements to trylogia. Na szczęście oprócz Ostatniego tchnienia czeka nas jeszcze przynajmniej jeden tom. I bardzo dobrze, szczerze, tę serię lubię jeszcze bardziej niż Lux, a i tamtą uwielbiam.

25. stycznia



Tutaj nawet niespecjalnie patrzę na opis, Brittainy C. Cherry to jedna z tych autorek, po których powieści sięgam w ciemno. Ciekawa jestem, co tym razem popełniła. Ogień, który ich spala to ostatnia premiera styczniowa, na jaką czekam. A co u was jest must read ze stycznia? ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz