1/28/2017

Simon oraz inni homo sapiens | recenzja





Tytuł: ,,Simon oraz inni homo sapiens”
Autor:  Becky Albertalli
Wydawca: Wydawnictwo Papierowy Księżyc
Data premiery: 15.06.2016
Ilość stron: 302

Kiedy po szturmie na dystopie przyszedł czas na bardziej przyziemne powieści, bliższe problemom nastolatków, jednym z najpopularniejszych autorów stał się John Green. Jego książki rozeszły się w milionach egzemplarzy, dwie z nich zekranizowano. Nastolatkowie coraz częściej sięgali po historie o codziennych rozterkach bohaterów w ich wieku, na rynku pojawiało się coraz więcej pozycji o zwyczajnych postaciach zmagających się z trudną sytuacją życiową. Gdzieś na bok odsunięto smoki i księżniczki, nadeszła pora na szczere rozmowy, przezwyciężanie słabości, podejmowanie tematów tabu w realnym świecie. Takie powieści nadal cieszą się popularnością, co potwierdzają liczne pozytywne opinie na temat książki Becky Albertalli, Simon oraz inni homo sapiens.


Simon jest niczym niewyróżniającym się szesnastolatkiem, ma grono przyjaciół, kochającą rodzinę. Ma też swój sekret. Nikomu się nie przyznał co do swojej homoseksualności. Jedynym wyjątkiem jest Blue, chłopak, z którym Simon wymienia maile. Jednak kiedy konto mailowe naszego bohatera wpada w ręce obcej osoby, wszystko może wyjść na jaw. Chłopak pada ofiarą szantażu: jeśli nie spełni poleceń internetowego włamywacza, wszyscy dowiedzą się, że jest gejem. Co gorsza, mogą ucierpieć na tym jego bliscy przyjaciele, rodzina, a także Blue, z którym korespondencja robi się z czasem coraz ciekawsza. Jak Simon może z tego wszystkiego wybrnąć bez szwanku? Pozostaje nadzieja, że w odpowiedniej chwili wpadnie na genialny pomysł.

Wspomniałam na początku Greena, bo właśnie z jego książkami najbardziej skojarzyła mi się powieść o Simonie. I tak o ile Gwiazd naszych wina było niezgorsze, tak inne powieści autora nie do końca przypadły mi do gustu. Tematykę doceniam, po prostu nie zawsze trafia do mnie sposób przekazania opowieści. Obawiałam się, że podobnie rozczarowana mogę być powieścią Becky Albertalli, tymczasem okazało się, że trafiło mi się coś o wiele lepszego niż Green.

Simon oraz inni homosapiens to pełna uroku i humoru powieść, w której odnajdzie się niejeden nastolatek. To opowieść o niepewności, poczuciu zagubienia i poszukiwaniu pięknego uczucia. To również pozycja, w której można się zakochać. Nic nie jest czarno-białe, postacie wykreowane są bardzo realistycznie, Simon nie jest biednym i krzywdzonym przez los dzieckiem, a zwykłym nastolatkiem, jednym z wielu, który ma swoje problemy i tajemnice. Postacie drugoplanowe także są sprawnie nakreślone, nie ma przesądzenia z góry, że jeden jest dobry, a drugi zły; wszyscy pokazani są w sposób... ludzki. Z wadami i zaletami.

Akcja trwa kilka dni, ale to wystarczy, by zżyć się z bohaterami i trzymać za nich kciuki. Niezależnie od tego, czy czytelnika dotyka temat poruszany w powieści czy nie, niezależnie od orientacji i poglądów na jej temat, powinno się tę powieść przeczytać. Bo to, co można z niej wynieść nie ogranicza się do sfery seksualności. Nie mamy tu do czynienia z faktami nieznanymi ”przeciętnemu Kowalskiemu”, a z emocjonalnym podejściem do sprawy, bardziej ludzkim, empatycznym. To coś więcej, co z pewnością się doceni, jeśli tylko da się mu szansę. 

Za książkę serdecznie dziękuję portalowi Gildia.pl

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz