1/17/2017

17 książek, które chcę przeczytać w 2017 roku



Widzę, że zeszłoroczny post polecający książki na ferie ponownie przykuwa uwagę. Mam nadzieję, że ten też się wam spodoba. Poniekąd zapowiedzi, poniekąd wyzwanie czytelnicze. A konkretnie 17 tytułów, które absolutnie muszę przeczytać w tym roku. Część z tych książek już wyszła, część dopiero będzie mieć swoją premierę, ale wszystkie mnie prześladują i po prostu nie jestem w stanie skreślić ich z listy must read. A jak nie da się wykreślić, to trzeba przeczytać. W końcu.


Kolejność książek zupełnie przypadkowa, nie byłabym nawet w stanie poukładać ich od tej najbardziej wyczekiwanej do najmniej. Nie ma słabo wyczekiwanej pozycji, na wszystkie oczekuję z niecierpliwością.


1. King's Cage - Victoria Aveyard

Okej, przez jakieś pierwsze 150 stron Szklanego miecza miałam dość mieszane uczucia, nie byłam nawet pewna, czy będę chciała kontynuować czytanie serii. Ale to, co się działo później? Łohoł! Autorka nieźle zaszalała. Biorąc pod uwagę premiery poprzednich tomów, myślę, że i ten wydawnictwo wyda równocześnie z zagranicą, czy tam kilka dni po. I chociaż po pierwszym tomie byłam skonfundowana, wygrywał dla mnie Maven (moje uwielbienie do mroczniejszych postaci wygrało). Ale po Szklanym mieczu jestem absolutnie #teamCal. Teraz tylko czekać na wiadomości od Moondrive, czy faktycznie King's Cage pojawi się u nas w lutym, jak za granicą.



2. A torch against the night - Sabaa Tahir

Minął rok od lektury Imperium Ognia. Rok od potężnego kaca książkowego, który jeszcze gdzieś we mnie siedzi. Powieść Saby Tahir to taki rodzaj młodzieżówki, który faktycznie chciałabym, żeby został przeniesiony na mały ekran. Nie film, a serial. Bo świat Lai i Eliasa można tak cudownie rozpisać, tak przedstawić...meh! Zazwyczaj nie jestem największą fanką opisów w książkach, ale to, jak pisze Sabaa - majstersztyk. I chcę już usłyszeć od wydawnictwa, kiedy można się w końcu spodziewać kontynuacji. Może teraz nie będę szaleć tak z książkami, bo zbliża się matura i pasuje wreszcie się ogarnąć, ale po niej? Jak wtedy nie będzie jeszcze u nas A torch against the night, zamawiam po angielsku!



3. Winter - Marissa Meyer

Wydawnictwo Egmont przerwało publikację sagi księżycowej po dwóch tomach. A mnie spodobały się oba wystarczająco, by przeczytać dalsze losy bohaterów w oryginale. Został mi jeszcze czwarty tom, który z pewnością przeczytam w tym roku. Tak, wiem, że wydawnictwo Papierowy Księżyc ma w planach wydać serię od nowa. Ale u nich często są obsówy w czasie, poza tym, to ostatni tom, nie wiadomo ile czasu minie nim go wydadzą. A seria pisana jest na tyle przystępnym językiem, że bez większych problemów idzie jej czytanie w oryginale.



4. Heartless - Marissa Meyer

Kolejna książka od tej samej autorki. Tutaj być może przeczytam po polsku, bo wspomniane wydawnictwo Papierowy Księżyc ma je w planach i to podobno już niedalekich.



5. A court of wings and ruin

I NAJBARDZIEJ WYCZEKIWANA KSIĄŻKA TEGO ROKU. Po tym, co zrobił ze mną ACOMAF, nie mam pojęcia, jak mam wytrzymać do premiery trzeciego tomu, gdzie z pewnością będzie kumulacja wszystkiego i jeszcze większe emocje. I jeszcze więcej Rhysa. Oficjalnie usycham, chcę już ACOWAR tak bardzo. 

6. Szklany tron #6

Tu nie mogę pokazać nawet wstępnej okładki jak wyżej, bo jej nie ma. Ale z tego, co kojarzę, to zakończenie Szklanego Tronu też ma wyjść w tym roku. Jestem przerażona, bo jeszcze nie miałam do czynienia z zakończeniem serii od Sarah J. Maas i boję się, jak przeżyję ten rok, gdzie premierowane są ostatnie tomy dwóch jej serii.



7. Waleczna czarownica - Danielle L. Jensen

Za mną pierwszy tom, przeczytany w dzień, czy półtorej, i drugi w oryginale, bo nie mogłam się powstrzymać. Teraz tylko przeczytałabym ponownie drugą część po polsku i wreszcie Waleczną czarownicę. Ponoć zakończenie wbija w fotel. Mam nadzieję, że przeżyję, bo po tej książce mam zamiar przeczytać jeszcze trochę innych.



8. Snow like ashes - Sara Raasch

Miałam nadzieję, że jakieś wydawnictwo skusi się na wydanie tej powieści, która i opis ma fantastyczny i okładkę magiczną, i zbiera tak dobre opinie. Cóż, moja nadzieja zaprocentowała w wydanie za granicą wszystkich tomów, a u nas, hmmm, ani jednego. Tak więc postanowiłam, że w tym roku przeczytam przynajmniej pierwszy tom, zobaczę, czy intuicja mnie nie zawodzi.



9. Diabolika - S.J. Kincaid

Po tym, co napaplała o Diabolice Zuza z Kulturalnej szafy (pozdrowionka!) moja ochota na tę powieść tylko wzrosła. Coś bardziej brutalnego, inne od wszystkich młodzieżówek? Must read!



10. Caraval. Chłopak, który smakował jak północ - Stephanie Garber

Co prawda głosowałam za oryginalną okładką, ale ta też nie jest najgorsza. Chociaż za cholerę nie rozumiem, po kiego grzyba dawali taki podtytuł. Przydługi i ponoć ani trochę nie nawiązujący do treści, chyba że ktoś by się wyjątkowo uparł. To nic i tak zamierzam przeczytać tę powieść, i to jak najprędzej. Jestem jej strasznie ciekawa, zwłaszcza, kiedy teraz tyle osób czytających ją, tak ją zachwala.



11. Gniew i świt

Nie, nie, nie. Jeśli po książkach Maas miałabym wskazać coś, czego z pewnością nie przegapię, to jest to Gniew i świt. Zarówno opis, jak i opinie czytelników zwiastują, że to będzie coś fenomenalnego. A ja bardzo chętnie sięgam po fenomenalne książki, gdzie zły bohater tak naprawdę wcale nie jest taki zły. No i to wydawnictwo, oni nie wydają złych książek!



12. Gwiazda zaranna - Pierce Brown

Jak rzadko w co, w Red Rising nie mogłam się wgryźć. Początki pierwszego tomu czytałam jakieś 3 tygodnie. Aż w końcu pewnego wieczoru postanowiłam, że tak czy inaczej muszę to przeczytać. I skończyłam nad ranem. I miałam takiego kaca książkowego, że kolejne kilka książek wchodziło jednym okiem, a wychodziło drugim. Skomplikowane i na początku trzeba się dobrze skupić, ale jak się człowiek wciągnie, to po nim. Premiera trzeciego tomu już za nami, ale ja jakoś nie miałam możliwości, by go przeczytać. Za to odwlekam trochę nieuniknione. Bo spodziewam się wstrząsów. Pierce jest genialny, nie ma co zaprzeczać.



13. The Song Rising - Samantha Shannon

Poprzednie dwa tomy serii mnie dobiły. Nie wiem, kiedy ten pojawi się w Polsce, ale obawiam się, że będę musiała przed nim przeczytać ponownie pierwsze części. Samantha stworzyła tak skomplikowany i dobrze zbudowany świat, kreując nowe postacie, nowe światy, używając swoistych nazw, że niestety trochę się zapomina. Ale poza tym, to i tak kocham tę serię. I Naczelnika.



14. Naznaczeni śmiercią - Veronica Roth

Miałam już nic od Roth nie tykać. Ale Jaguar postanowił wydać to w takiej okładce. I to również w twardej oprawie. A wiecie, jak rzadkie u nas jest wydawanie książek w obu wersjach. Ale obiecuję sobie, że jak tę powieść autorka spartoliła, to tym razem będzie definitywny koniec, nie ważne, jak kuszące książki będzie pisać.



15. Dark Elements. Ostatnie tchnienie - Jennifer L. Armentrout

Nie wiem czemu ubzdurałam sobie, że to jest ostatni tom serii. Na szczęście przed nami jeszcze jeden! Będziemy się cieszyć Rothem jeszcze dłużej! Przysięgam, ta autorka nie potrafi źle pisać. Chociaż gdy końcem zeszłego roku postanowiłam dokończyć serię Lux, bo coś tam mi zostało, wydała mi się ona nazbyt młodzieżowa i trochę naiwna. Nie zmienia faktu, że ją uwielbiam, po prostu chyba z niej wyrosłam. Za to TO... Uwielbiam do kwadratu. Trochę mi to przypomina Szeptem Fitzpatrick, ale bardziej intuicyjnie niż fabularnie. Nie mogę się doczekać, Wydawnictwo Filia mnie kiedyś przyprawi o zawał.



16. Pisane szkarłatem - Anne Bishop

Ta książka chodzi za mną od dłuższego czasu. A że ostatnio autorka przykuła moją uwagę, a i pojawił się dodruk, to postanowiłam, że koniecznie chcę ją przeczytać.



17. Córka krwawych - Anne Bishop

Nigdy nie wyrzeknę się stwierdzenia, że kocham Sarah J. Maas za ACOMAF. Ale skoro Martha Oakiss mówi, że wychodzi na to, że autorka inspirowała się Córką krwawych, to jak mogę się nie zainteresować tematem? Rhysa mi nikt nie zastąpi, choćby nie wiadomo jak cudowne męskie postaci miała u siebie Anne Bishop, ale może podobnie mnie zachwyci.



Tak prezentuje się moja siedemnastka must read na ten rok. Coś koniecznie chcecie sami przeczytać? Coś już czytaliście? Dajcie koniecznie znać, opinie na temat nieczytanych książek zawsze się przydają! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz