11/23/2016

Jedz i pracuj nad własnym zdrowiem. Szybkie i zdrowe dania do pracy



Tytuł: „Jedz i pracuj nad własnym zdrowiem. Szybkie i zdrowe dania do pracy
Autor: Karolina i Maciej Szaciłło
Wydawca: Wydawnictwo Zwierciadło
Data premiery: 12.10.2016
Ilość stron: 240



Kiedy nadszedł rok szkolny - wraz z nim powróciło wstawanie o 5 rano. A gdy wstaje się o tak wczesnej porze, dałoby się wszystko za jeszcze pięć minut snu. Jestem osobą, która lubi mieć wszystko wykalkulowane, taka mała nerwica natręctw, więc owszem, mogłabym pospać trochę dłużej, ale wszystko kosztem pozostałych spraw przed wyjściem. Najczęściej jak zaśpię, to omijam właśnie śniadanie, a wiadomo już, że to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. A jeśliby tak to pogodzić? Wstawać później i robić śniadanie, które jest szybkie, nieskomplikowane i pożywne, i się nie spóźniać na autobus?

Od października doszły mi raz w tygodniu zajęcia dodatkowe, przez co wracam wtedy dość późno do domu. A jak cały dzień w biegu, poza domem, to wiadomo, że dobrze mieć przy sobie coś do jedzenia. Za "gotowym" jedzeniem ze sklepu, jeśli o obiad chodzi, nie przepadam, nie jestem fanką tego typu rozwiązań i decyduję się na nie w ostateczności. Kiedy początkowo zobaczyłam poradnik Jedz i pracuj, nie zatrzymywałam się specjalnie przy pozycji. Ale później pomyślałam sobie, że to może być idealne rozwiązanie dla mnie i dla osób w podobnej sytuacji. Po pierwsze, jak się później okazało, to nie tylko przepisy na jeden posiłek, czy dwa, ale przykładowe jadłospisy od czasu pobudki do kładzenia się spać. Po drugie, są zdrowe i szybkie, oszczędzając na czasie nie musimy oszczędzać na smaku.

Moje wrażenia? Przyznam, że Jedz i pracuj mnie nie powaliło. Przede wszystkim, mam chyba z autorami książki trochę rozbieżną definicję słowa "szybko". Bo wcale tak szybko nie przyrządza się posiłków. Nie dla mnie w każdym razie. W tej kwestii zatem plusa nie będzie. Nie ma efektu wow. Za to jeśli chodzi o smak i efekt wizualny - tutaj jak najbardziej jestem mile zaskoczona. Jeśli nabierze się już wprawy, to nawet najbardziej ciamajdowata ciamajda (tudzież np. ja) może zrobić coś pysznego. 

Mamy tutaj przykładowe jadłospisy z różnych zakątków świata. Świetna sprawa, osobiście uwielbiam poznawać nowości, czy to jeśli chodzi o książki, czy kuchnie świata, wrażenia, przeżycia. I nawet się się złożyło, że podane tu w Jedz i pracuj to takie potrawy, takie typy smaków (nawet nie wiem jak to określić), które preferuję. 

Może nie jest to książka z naprawdę szybkimi do wykonania daniami, ale z pewnością są ciekawe, i od strony zmysłowej - smakowej i wizualnej. Sposoby podania niektórych powalają. Na tle książek kulinarnych Jedz i pracuj zdecydowanie wyróżnia się na plus, aczkolwiek moja główna uwaga taka, że nie jest najlepsza, jeśli ktoś jest w ciągłym biegu.



Za książkę serdecznie dziękuję księgarni Taniaksiazka.pl





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz