9/03/2016

PATRONAT: Moje serce i inne czarne dziury




Tytuł: ,,Moje serce i inne czarne dziury
Autor: Jasmine Warga
Wydawca: Burda Książki
Data premiery: 17.08.2016
Ilość stron: 320


Rzadko sięgam po książki pokroju Gwiazd Naszych Wina. Wiecie, pokazujące wartość życia ludzkiego, skupiające się na emocjach, na osobistych walkach rozgrywających się w głowach bohaterów. Często nie robię tego, bo po prostu opisy mnie nie zachęcają. Ale często też nie robię tego, bo boję się rozczarowania. Nie tylko w tym znaczeniu, że książka mi się nie spodoba, ale że nie będę umiała jej docenić, że do mnie nie trafi, że nie będę się n zachwycać jak miliony innych czytelników. Jednak do powieści Jasmine Wargi coś nie do opisania przyciągało mnie od czasu jej premiery za granicą. To był ten rodzaj przyciągania, który zdarza się raz na kilkadziesiąt premier książkowych. Nie było mowy, żebym książki nie przeczytała, to, że po nią sięgnę, czułam w kościach. Ale nadal było to coś więcej, jakby szósty zmysł książkoholika chciał mi coś uświadomić, o czymś mnie poinformować. 


PO PIERWSZE, nie chcę tego zrobić z kimś, kto ma dzieci.  
PO DRUGIE, nie możesz mieszkać dalej niż godzinę drogi ode mnie.
i PO TRZECIE, musimy to zrobić 7 kwietnia. Ta data nie podlega dyskusji.

Brzmi jak jedna z tysięcy notek z portalu randkowego. Takie byłoby pierwsze skojarzenie po przeczytaniu tych paru zdań, prawda? Bo kto by pomyślał, że może to być ogłoszenie z portalu dla samobójców, którzy szukają partnerów do "akcji", w razie gdyby w ostatniej chwili mieli stchórzyć. A jednak. Przez taką stronę dochodzi  do spotkania Aysel i Romana. Co takiego mogłoby się strasznego wydarzyć w życiu szesnastolatki i starszego o rok od niej chłopaka, że zaczęli rozważać skończenie ze sobą? A właściwie nie ma tu mowy o żadnym rozważaniu, oni są pewni, że chcą popełnić samobójstwo. Tylko dlaczego? Wbrew pozorom i nastolatkom może się w życiu coś popsuć. Aysel jako córka mordercy jest zepchnięta na margines społeczny, ludzie trzymają się od niej z daleka, rozmawiają o niej za jej plecami, plotkują o możliwym podobieństwie do ojca. Roman obwinia się o śmierć swojej siostrzyczki. Każde z nich ma swoje piekło. Ale może jednak istnieje szansa, choćby cień nadziei?

Jak pisze sama autorka, książka powstała po śmierci jednego z jej przyjaciół. I tak naprawdę nie wiem, co dalej, jak pociągnąć tę recenzję, jak przedstawić tę powieść. Jestem w absolutnej rozsypce. Pisząc tę recenzję odpędzam łzy spływające po policzkach, chociaż przecież lekturę już mam od jakiegoś czasu za sobą. Nie mogę nic na to poradzić. Moje serce i inne czarne dziury... historia niełamiąca serca, ale taka, która zaciska je w pięści. Która przepełniona jest realizmem, emocjami, rozsadzającymi czytelnika. Jasmine Warga fantastycznie wykreowała bohaterów, pokazała ich osobowości od stóp do głów, od słońca do ciemności, z każdej strony. A sposób w jaki obserwować można było to, co dzieje się we wnętrzu bohaterów... brak słów, by wyrazić podziw i szacunek. Absolutnie przejmująca powieść, robi z ludzi rozdygotane galarety.

To dla mnie zaszczyt, że mogłam objąć powieść Jasmine Wargi patronatem medialnym. Potrzeba więcej takich powieści, nie mówię już o polskim rynku wydawniczym, ale ogólnie. Pozwólcie, że zacytuję autorkę, ze względu na fakt, że naprawdę trafnie to ujęła. "To [...] książka o ludziach, którzy pomagają ci spojrzeć na siebie w inny sposób, i o prawdziwej potędze więzi międzyludzkich". Nic dodać, nic ująć. Polecam książkę z całego serca. Czyta się ją niesamowicie szybko, rozdziały rozpływają się nie wiadomo jak i kiedy. Idealna objętość, moim zdaniem. W tych trzystu dwudziestu stronach jest zawarte wszystko to, co autorka chciała nam, czytelnikom przekazać, wszystko to, o czym warto usłyszeć, co warto wiedzieć. Dodatkowo na końcu książki są podane przydatne strony i telefony, których można użyć, jeśli zmaga się z problemami. Jedyne co mi teraz zostaje do powiedzenia, to: dziękuję, Jasmine.

Za współpracę przy książce dziękuję Wydawnictwu Burda Książki :)

Znalezione obrazy dla zapytania burda ksiazki


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz