9/18/2016

5 godzin oczekiwań, czyli jak wróciłam na booktuba

Z wielką radością informuję Was, że wreszcie nadszedł moment, w którym mogę dla Was nagrywać czymś co nie jest przednią kamerką mojego telefonu. To coś 5 godzin wysyłało się na youtuba, ale mam nadzieję, że uznacie, że warto było czekać. Enjoy! :D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz