7/08/2016

Zapowiedzi - Lipiec 2016


Chyba właśnie nawaliłam. Jeszcze nigdy tak późno nie wstawiałam zapowiedzi, wręcz przeciwnie, często pojawiały się jeszcze nim minęła pierwsza doba miesiąca. Także nie zdziwcie się, jeśli coś z przedstawionych pozycji już gości na półkach sklepów. Tak mi się czasowo złożyło, że dopiero dziś przedstawiam lipcowe kąski. Enjoy!



Mój pierwszy lipcowy must have już w księgarniach. Tak samo jak drugi i trzeci zresztą, whateva! Elle Kennedy może nie zachwyciła mnie Układem, ale z całą pewnością nie zniechęciła do czytania jej innych książek. A że opis Błędu (04.07) brzmi ciekawie, to chętnie powitam książkę u siebie. Chłopak na zastępstwo (06.07) zapowiada się jako idealna letnia książka. Szczerze jestem jej ciekawa i mam nadzieję, że znajdę w niej też trochę humoru. Jako że ostatnio nakręcam się na kolorowanki, nie wyobrażam sobie, żebym mogła odpuścić taką, która jest poświęcona jednej z moich ulubionych serii. Opowieści z Narnii. Książka do kolorowania (07.07) - wkrótce na mojej półce.


Książka, o której nawija głośno zagranica. O polskim zamiarze wydania Mroczniejszego odcienia magii (11.07) dowiedziałam się stosunkowo niedawno, ale pamiętałam co się działo przy premierze oryginału. Mam nadzieję, że jest na co czekać. Chyba już ustaliliśmy, że co Brittainy wyda, to przeczytam? A jeszcze ta okładka...! Powietrze, którym oddycha (20.07) przyciąga wzrok chyba nawet bardziej od Kochając pana Danielsa. Tak, zamiast gołych klat mających wspólnego z treścią tyle co nic, wolę takich panów na okładce, zdecydowanie! No i ostatnia z trójki... Do rzeczy. Jak pewnie wiecie, Media Rodzina zamierza zaserwować nam serię zawałów. Ilustrowane wydania serii każdego października, scenariusz sztuki i jeszcze to, wydanie Pottera w nowej szacie graficznej. Olać fakt, że już mam starsze, w to też muszę się zaopatrzyć! Nie wstawiałam wszystkich okładek, ale jak ktoś jeszcze nie widział, to zapraszam do obczajenia. W każdym razie, Gryfoni, Ślizgoni, Krukoni i Puchoni, już wkrótce (20.07) wielki dzień!


Trzecia trójca. Wyjątkowo mało, co? Ale jak cudnie! Jak powietrze (20.07) już jest nazywane hitem. Jak wypadnie? Z tego, co słyszałam, sporo osób autorka oczarowała swoim debiutem, a teraz zapowiada się nie mniej szałowo! Pierwsze polski new adult? No i na to czekałam! A taka okładka na pewno nie zaszkodzi w promocji i zachwycaniu się. Porwana pieśniarka jeszcze czeka na półce, ale po takich recenzjach jestem niemal pewna, że mnie zachwyci. Nie odpuszczę w takim razie i Ukrytej Łowczyni (20.07). Jak często się narzeka na wydawnictwo Amber, tak tym razem bardzo jestem zadowolona, podoba mi się okładka - zachowana oryginalna, i dobrana czcionka do tytułu. Oby i treść mnie urzekła, bo przyznam, że od szaty graficznej ciężko oderwać wzrok. Samotność odległych gwiazd (21.07) zamyka moją must have listę z lipca.

Dużo? Mało? Ja myślę, że wystarczająco. Idealna mieszanka gatunków na wakacje. :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz