7/27/2016

Przerwa

Kiedy to czytasz jestem jestem już w drodze. Gdzie? Stosunkowo niedaleko, w Norwegii. Właściwie, still in progress. Ale mniejsza z tym. Bardzo mnie cieszy każda chwila, jaką spędzasz na moim blogu. I chciałam powiedzieć, że mimo iż ja sama zaczynam miesięczną przerwę, to na blogu wciąż coś od czasu do czasu będzie się działo. Nie tyle ile bym chciała, ale tyle ile udało mi się napisać na zapas. W skrócie: mimo odległości miałam nadzieję pozostać w kontakcie i wciąż coś pisać, ale wynikły problemy, tj m.in. brak internetu na miejscu. Nic nie mogę na to poradzić, ale mam nadzieję, że wspólnie przetrwamy. Z góry więc przepraszam za brak odpowiedzi; na komentarze, tagi, mejle odpowiem po powrocie. Postów może się w sierpniu za dużo nie pojawi, ale mam nadzieję, że ucieszą. Przepraszam za opóźnienia w recenzjach, również pojawią się jak tylko wrócę. 
Ps. Postaram się przywieźć jakieś książki na konkurs, także miłośnicy norweskiego, uprzedzam! 
Ps2. Miłej drugiej połowy wakacji! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz