6/05/2016

TAG #5 - Moje czytelnicze nawyki


Jakiś czas temu zostałam poproszona o wykonanie tagu, dzięki któremu moi czytelnicy lepiej by mnie poznali. Co prawda już ponad 3 lata fruwam w blogosferze, ale takiego czegoś jeszcze nie robiłam. W zasadzie rzadko podejmuję się tagów, jednak myślę, że na ten jak najbardziej zasługujecie!


1. Czy masz w domu konkretne miejsce do czytania?

Zazwyczaj czytam w swoim pokoju, jednak od kiedy za zewnątrz jest tak pięknie z chęcią wyleguję się z książką w małym sadzie pod domem.

2. Czy w trakcie czytania używasz zakładki czy przypadkowych świstków papieru?

Jak wielu książkoholików, mam słabość do wszelkiego rodzaju zakładek. Po prostu uwielbiam!... ale rzadko używam. Często czytam wieczorem, przed spaniem, więc bywa, że za zakładkę używam to, co leży najbliżej mnie, czy to słuchawki, kabel, jakaś spinka czy świstek papieru. Ale jeśli idę w teren, biorę ze sobą zakładki.

3. Czy możesz po prostu skończyć czytać książkę? Czy musisz dojść do końca rozdziału. okrągłej liczby stron?

Nawet jeśli książka mnie wyjątkowo nudzi, to staram się doczytać do końca rozdziału, żeby później nie zgubić wątku i nie czytać kilku poprzednich stron po raz kolejny. Chyba że rozdziały są baaardzo długie lub padam na łeb, na szyję, wtedy biorę podręczną "zakładkę".

4. Czy pijesz albo jesz w trakcie czytania książki?

Nie mam skłonności morderczych na samą myśl o książce i jedzeniu/piciu w jednym zdaniu. Sama jestem zwolenniczką schludnego wyglądu książek i szanowania nich, ale wiadomo, stosunek do książki to kwestia indywidualna, nie rozumiem osób, które wieszają na ludziach psy, jak tylko przyznają się do najdrobniejszego "występku". Jeść nie jem przy czytaniu: raz, że po prostu nie lubię, dwa - to rozprasza, a ja wolę skupić się na lekturze; ale jakieś picie zawsze przy sobie mam, zwłaszcza gdy jestem na dworze, słońce praży, a ja czytam godzinami - z samych względów zdrowotnych trzeba coś mieć przy sobie.

5. Czy jesteś wielozadaniowa/y? Potrafisz słuchać muzyki lub oglądać film w trakcie czytania?

Każda działka: film, muzyka, książka; są równie interesujące i jeśli poświęcam uwagę którejś z nich, to chcę to robić w całości. Wszelkie mieszanie działa rozpraszająco i nie pozwala na całkowite skupienie się na danej rzeczy.

6. Czy czytasz jedną książkę czy klika naraz?

Tak jak z pytaniem 4. i 5., czytanie kilku książek mnie rozprasza, światy mi się mieszają, później nie wiem, kto w której powieści, co powiedział. Poza tym, kiedy mając jedną książkę rozpoczętą, czytam kolejną, ciężko sprawia to, że tracę zainteresowanie poprzedniczką. Więc nie, nie czytam naraz kilku książek, wolę oddać się jednej a całkowicie.

7. Czy czytasz w domu czy gdziekolwiek?

Najczęściej w domu, w sadzie, ale jeśli wybieram się w dłuższą podróż, to zabieram ze sobą coś do czytania.

8. Czytasz na głos czy w myślach?

Oczywiście w myślach.

9. Czy czytasz naprzód, poznając zakończenie? Pomijasz fragmenty książki?

Wolę czytać bez przeskoków, ale jeśli książka mnie wyjątkowo nudzi, to pomijam fragmenty, najczęściej przydługie opisy. Czasem zdarza mi się też, przy nudnych książkach, sprawdzić, co się będzie działo za x stron, ale raczej się od tego powstrzymuję, bo też psuję sobie przez to frajdę z czytania.

10. Czy zaginasz grzbiet książki?

Nie, nie, nie! A jeśli książka jest podatna na zgięcia i w którymś momencie zobaczę, że przypadkiem powstało zgięcie na grzbiecie, mam ciarki!

11. Zaznaczasz sobie ulubione fragmenty? Jak?

Jeśli książka mnie wciągnie, to czytając nie mam czasu na nic, a już tym bardziej na szukanie mini naklejek do zaznaczania, zatem choć czasami chciałabym móc zaznaczyć świetne fragmenty, to lektura nie zawsze chce mnie puścić.

12. Zdarzyło Ci się kiedyś pisać po książce?

Jak byłam małym dzieckiem o rozumku mniejszym od Kubusia Puchatka i byłam nader energiczna.

13. Lubisz wpisywać się do książek? A może zawsze zapominasz?

Jeśli mam do czynienia z Book Tourem, to i owszem, ale tak to nie.


Spodobał się Wam TAG#5? Chcielibyście jeszcze TMI Book Tag?  :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz