6/08/2016

Berło Serapisa i inne opowiadania




Tytuł: ,,Berło Serapisa i inne opowiadania 
Autor: Rick Riordan
Wydawca: Galeria Książki
Data premiery: 02.03.2016
Ilość stron: 528


Rick Riordan sypie powieściami jak z rękawa. Ani się człowiek obejrzy, a tu już kolejna premiera. Jednak w porównaniu do większości autorów, którzy piszą w podobnym tempie książki ”o wszystkim i o niczym”, on wie, co chce napisać i jak to zrobić, by wyszedł kolejny bestseller. Nawet z dodatku do serii potrafi wyczarować pozycję must read.

Jeśli ktoś jest fanem twórczości Ricka Riordana, to z pewnością przypadnie mu do gustu zbiór historyjek nawiązujących do serii Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy, Olimpijscy Herosi czy Kroniki Rodu Kane. W skład Berła Serapisa wchodzi dziewięć opowiadań, niektóre z nich pojawiły się wcześniej w Pamiętnikach półbogów i Archiwum Herosów.

Część tekstów ściśle dotyczy jednej z serii, ale są i takie, w których występują bohaterowie zarówno z Percy’ego, jak i z Kronik, a we wspólnej opowieści zawarte zostają dwie mitologie, grecka i egipska. Najwyraźniej Rickowi nie straszne nawet spotkania bohaterów różnych serii: ani nie miesza wątków, ani się nie plącze, pewny w pisaniu jak zwykle.

Rick pisze swoje książki z humorem i lekkością, którym nie sposób się oprzeć. Jednym z ciekawszych, moim zdaniem, opowiadań w zbiorze jest Pamiętnik Luke'a Castellana - czyli syna Hermesa i prawdziwego złodzieja pioruna - którego akcja rozgrywa się jeszcze przed zdarzeniami z Percy’ego Jacksona i Olimpijskich Herosów. Luke to jedna z lepiej wykreowanych postaci, nie był typowym czarnym charakterem, który w pewnym momencie się nawrócił; sam Pamiętnik ukazuje złożoność jego osobowości - co doprowadziło do tego, że stał się takim i takim bohaterem, dlaczego podejmował takie, a nie inne decyzje. Nie był czarno-biały, a jednak zyskał sympatię wielu czytelników.

Przez większość Berła Serapisa narratorem jest Percy, ale niezwykle przyjemnie czytało się także historię  skupiającą się na postaci Leo Valdeza, Leo Valdez i pościg za Bufordem, którego optymistyczny nastrój i niewymuszony humor nadawał opowiadaniu swoistego uroku.

Przyczepić się można do kolejności opowiadań - nie są ułożone chronologicznie, przez co czytelnik się gubi; przykładowo najpierw jest jedno, w którym Percy jest chłopakiem Annabeth, a później kolejne, ukazujące młodszego Percy’ego. Kwestią sporną jest też samo wydanie zbioru. Skoro większość opowiadań ukazała się już wcześniej, to jaki był sens ponownego wydania? Z nowych mamy tu tylko dwa, Koronę Ptolemeusza i tytułowe Berło Serapisa. Zagorzali fani raczej nie będą protestować z powodu złożenia opowiadań w jedną pozycję, ale są i tacy, którzy uważają to za zbędne. Możliwe, że jest to jednak dobrą propozycją dla osób, które dotąd z Riordanem nie miały za wiele do czynienia - ot żeby skubnąć autora w krótszej formie i sprawdzić, czy coś dłuższego mogłoby zainteresować.

Na plus działa także niewątpliwie szata graficzna – klimatyczna okładka z laminowanymi napisami, skrzydełka, zapobiegające powstawaniu ”oślich rogów” i dobrej jakości papier.

Dla tych, którzy tęsknią za światem herosów, za mitologią grecką, rzymską i egipską w niepowtarzalnym stylu Ricka Riordana, Berło Serapisa jest idealną pozycją. Dowodzi, że autor sprawdza się i w tych krótszych formach. Choć część opowiadań ukazała się już wcześniej, to mimo wszystko fajnie jest mieć je zebrane w jednym tomie.

Za książkę dziękuję portalowi Gildia :) 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz