5/03/2016

Stosik - Kwiecień 2016


Hej hej hej! Miałam takie piękne plany. Wieeelkie. Ten stosik miał się pojawić także w wersji video. A tu klasyczny Movie Maker nawalił, wszystko się zacina i nie wiem, czy dalej booktubowanie się w czasie nie przełoży (ktoś poleca jakiś tani program do przerabiania filmików? taki na początki c: ). Ale, ale, tak czy inaczej pilnuję postów na blogu, przez ten cudowny tydzień, który mam dzięki maturzystom mogę porobić ich na zapas, a przynajmniej tak sobie planuję. Chociaż kiedy człowiek tak się daje książce wciągnąć, to może być różnie...


Czas na kwietniowy book haul! Są książki, które od dawien dawna chciałam przeczytać i takie, które niedawno miały swoją premierę. I które też po prostu  m u s z ę  przeczytać! Co więcej, wszystko to, co widzicie, należy do moich szaleńczych zakupów. I bynajmniej nie były one z okazji Światowego Dnia Książki... Tak, tak, narobiłam zamówień akurat przed samym świętem książkoholików, o którym całkowicie zapomniałam! Ale miałam to szczęście, że kupowałam na nieprzeczytane.pl, gdzie normalnie jest bardzo tanio i okazjonalnie w empiku na większych promocjach.


Wyjątkowo nic do recenzji, ale to dobrze, bo mogę ponadrabiać zaległości (nie ważne, że w maju już mi kilka książek zdążyło przyjść). Cztery książki od lewej to efekt mojego polowania na mega promocje w internetowym empiku. Trylogia Maggie Stiefvater: Drżenie, Niepokój, Ukojenie; która szczerze podoba mi się bardziej w nowej szacie graficznej i Wiedźma z lustra, także od Maggie. Za te cztery książki zapłaciłam jakieś 80zł, także jak na empik - wyjątkowo korzystnie! Kolejna dziewiątka pochodzi z mojej ulubionej księgarni internetowej - nieprzeczytane.pl. Uwodziciel bez szans, Sarah McLean - absolutnie spontaniczny zakup, to chyba przez okładkę, a konkretnie sukienkę modelki, tak bardzo przypomina mi tę genialną kreację Belli, a że ostatnio jestem zakręcona na punkcie Pięknej i Bestii, ze względu na nadchodzący film z kochaną Emmą Watson, jak i książki z motywami tej baśni, to nie mogłam się powstrzymać i, no, jakoś tak wyszło. Obsesja i Ognisty pocałunek, Jennifer L. Armentrout - nie ma mowy, żeby jakakolwiek książki tej autorki mi umknęła! Zbyt cudownie ona pisze, bym mogła odpuścić cokolwiek; do tego stopnia uwielbiam jej pióro, że i bez czytania opisu jestem w stanie kupić. Układ, Elle Kennedy - coś mnie ciągnie do niej od jej premiery, to musi coś znaczyć! Ocalenie Callie i Kaydena, Jessici Sorensen - czy mogłabym przestać na tak dramatycznie zakończonym tomie pierwszym? Oczywiście, że nie! Szeptucha, Katarzyny Bereniki Miszczuk - czwarta z książek autorki, które mam, być może pierwsza którą przeczytam - to przez brak czasu! Wszystkie jasne miejsca, Jennifer Niven - po tym, jaki szum książka zrobiła na całym świecie, stwierdziłam, że też chcę wiedzieć, o co tyle hałasu. Miecz Lata, Ricka Riordana - to chyba jedyny autor, na którego nie muszę narzekać, że na kolejne tomy zbyt długo trzeba czekać. Wręcz przeciwnie, nie nadążam za Wujkiem! Mam spore zaległości z jego twórczością, ale mitologii nordyckiej nie mogłam sobie odpuścić. Porwana Pieśniarka, Danielle L. Jensen - jakże mogłabym nie przeczytać fantastyki, i to takiej, która zawładnęła sercem Anity z Book Reviews?! Eee, nie mogłam... powstrzymać się przed zamówieniem. Ale przecież warto, prawda? I tak, teraz największe cudo tego miesiąca, jeśli nie roku. The Winner's Kiss, Marie Rutkoski, zakończenie jednej z najbardziej epickich serii młodzieżowych, wszystko na mistrzowskim, światowym poziomie, zakończone z klasą. Tak, zakup tej książki (Libristo.pl - polecam!) spowodował tom drugi, przebrała się miarka, po pierwszym jeszcze wstrzymałam się do polskiej premiery, ale tutaj już nie wytrzymałam. Ale jest taka piękna!

Coś szczególnie wpadło Wam w oko? Pomóżcie, co z tej gromadki mam przeczytać najszybciej, bo ja nie mogę się zdecydować! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz