5/04/2016

CZEŚĆ BOOKTUBIE!


Nagrywanie telefonem bez statywu. Przerabianie w nieszczęsnym Windows Movie Maker, który co najmniej kilkadziesiąt razy próbował sabotażu. Ale jestem. Bez szalenie dobrej jakości, efektów, czy zwyczajnej dobrej przeróbki. Jestem i nie poddam się, dopóki nie uzyskam pożądanego efektu. Mam nadzieję, że zdołacie przetrwać obecny stan mojej wiedzy na temat filmów, booktubowania i że kiedyś razem doczekamy się filmu, z którego będziemy zadowoleni. Tymczasem witam wszystkich serdecznie i, cóż, mam nadzieję, że pojawicie się przy kolejnym filmiku... i kolejnym i kolejnym, bo mam Wam tyyyle do przekazania! 
Nie krępujcie się zadawać pytań, śmiało, co Wam leży na sercu!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz