3/27/2016

Stosik - Marzec 2016



Powoli coś zaczyna się zmieniać - i nie mam tu na myśli ciągłych przebudowań mojej biblioteczki... - może najzwyczajniej w świecie zaczynam już się starzeć, wyrastać trochę z dotychczasowych przyzwyczajeń. Ostatnio rozsadza mnie też energia, być może to sprawka wiosny, może już coraz bardziej zbliżających się wakacji. Jest lepiej. I chciałabym to wykorzystać. Ale o tym później, czas na stosik!




Jak widać więcej do mnie dotarło w marcu niż w lutym, połowę z powyższych mam już właściwie za sobą, myślę, że nie jest źle. Od Wydawnictwa Akurat dotarł do mnie finalny egzemplarz Raven, w której znajdziecie mojego blurba. W tym miesiącu miałam przyjemność nawiązać współpracę z kolejnym wydawcą, Wydawnictwem Kobiecym, od którego otrzymałam Pokusę [rec] i prebook Obsesji. Wydawnictwo Pascal przesłało mi Namiętną grę, mam nadzieję, że wedle zapowiedzi będzie to książka z humorem. Miesiąc cudowny, bo książki ze stosika to istne perełki. Od Wydawnictwa Feeria dostałam fenomenalną Zdradę [rec] i Czy wspomniałem, że Cię potrzebuję?, od Galerii Książki powieść, za którą chciałam się zabrać już dawno, Królową Tearlingu, i przedpremierową kontynuację, Inwazję na Tearling. Co prawda dwie różne szaty graficzne, ale pewnie w przyszłości skompletuję sobie obie wersje. Nie dość, że szata graficzna cudowna, to i treść wciągająca! Dotarło do mnie także W ramionach gwiazd i już wkrótce zacznę ją czytać, przeczuwam, że bez wybuchów emocji się nie obejdzie! Od Gildii dotarła mnie mnie książka Ricka Riordana, Berło Serapisa. Kiedy ja nadrobię jego książki? A jeszcze po jego książki o nordyckiej mitologii chcę sięgnąć!

Stosik gotowy już teraz, nie spodziewam się na razie innych książek, więc spokojnie mogłam się za niego zabrać. Planuję teraz dzień całkowicie recenzencki, tak siedem recenzji napisać i będę zadowolona.

Co szczególnie polecacie mi z tego stosiku, czego jeszcze nie czytałam? (od prawej: 1,2 z góry i 1,2 z dołu) 

Póki jeszcze siedzi mi w głowie, chcielibyście żeby recenzje ukazywały się też w formie filmików? Wciąż byłyby oczywiście posty na blogu, ale coraz poważniej myślę też nad nagrywaniem. Co o tym myślicie? Dajcie mi koniecznie znać, w końcu to dla Was tu jestem.  :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz