3/12/2016

Queen. Królewska historia



Tytuł: „Queen. Królewska historia
Autor: Mark Blake
Wydawca: SQN
Data premiery: 04.03.2015
Ilość stron: 478

Uczucie, że nie należę do tych czasów, w jakich żyję towarzyszy mi nie tylko od strony społecznej, ale i kulturowej. Biorąc pod uwagę jeden z aspektów, dzisiejsza muzyka praktycznie w ogóle do mnie nie trafia, jeśli już na coś natrafię, to często nawiązuje do poprzednich dekad. Jasne, nie jedną płytę darzę sympatią, nie jeden zespół warto usłyszeć, ale żeby czuło się ciarki na całym ciele, żeby poczuć muzykę w sercu? Nie mogę sobie nawet przypomnieć, kiedy coś takiego zdarzyło mi się ostatnio przy muzyce XXI wieku. Pojedyncze piosenki, niknące w odmętach pamięci. Coś, co z biegiem lat zniknie z głów całkowicie. Tym bardziej cenię tych artystów, których wytwory przeżyły pokolenia i wciąż poruszają słuchaczy.

Queen to bezapelacyjnie wyjątkowy zespół. Fenomenalny. Zespół, którego działalność śledziły, śledzą nadal, miliony słuchaczy. Charakterystyczny wokal Freddiego Mercury'ego, od którego śmierci minęło już niemal ćwierćwiecze, gitary, klawisze, perkusja, wielowarstwowe aranżacje, różnorodność brzmienia , wszystko to sprawiło, że Queen podbiło serca odbiorców. Coś nie do podrobienia.

Coraz bardziej zagłębiając się w starsze rockowe zespoły, postanowiłam sięgnąć po biografię zespołu, autorstwa Marka Blake'a. Miałam nadzieję, że dzięki niej poznam, jak głosi oryginalny tytuł, nieopowiedzianą historię Queen. Cóż, z pewnością dziennikarz postarał się pisząc biografię jednego z najbardziej kultowych zespołów. Rozmowy z dawnymi członkami zespołu, ze znajomymi członków zespołu, wszystkie przytoczone informacje miały pokazać fanom coś nowego, ale w gruncie rzeczy nie wniosły one wielu zaskakujących faktów. 

Czytając biografie zespołów za nieuniknione uważam historie z życia prywatnego, wszystko się łączy z życiem zespołu, jego rozwojem. Ale tak szczególne skupianie się na życiu Freddiego wydaje mi się zbędne. Książka pokazuje czym dla członków zespołu była rosnąca popularność zespołu, jak się odbijała na ich życiu, jakie ofiary musieli ponieść.

Biografia, choć szczegółowa i dogłębna, dość uboga była w kwestie dotyczące powstawania piosenek, czy anegdot, które urozmaicałyby w pewnym sensie lekturę. Choć nie jest to gatunek, z którym lubię się na co dzień, to bardzo miło było poznać historię Queen. Może nie jest to pozycja dla długoletnich fanów zespołu, bo za wiele nowego się o nim nie dowiedzą, ale z kimś kto ma do czynienia z zespołem od stosunkowo nie dawna, biorąc pod uwagę lata działalności, szczerze polecam. 

6/10

Za książkę dziękuję Wydawnictwu SQN


\

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz