2/11/2016

Zabić drozda



Tytuł: „Zabić drozda
Autor: Harper Lee
Wydawca: Rebis
Data premiery: 01.01.2006
Ilość stron: 422

Książka, która mnie przerażała, jeszcze zanim przeczytałam opis. Zabić drozda w różnego rodzaju rankingach zamieszczana jest pod etykietą klasyki. Ale nie takiej, jak powieści Jane Austen czy dramaty Szekspira - te mają chyba tylu zwolenników, co i przeciwników. Powieść Harper Lee przedstawia się jako wyjątkową, docierającą do serc nawet opornych czytelników. Kiedy przeczytałam opis, byłam pełna obaw. Chciałabym polubić tę opowieść, ale co, jeśli mi się nie spodoba? Doceniam temat, jaki wybrała autorka i gdyby mnie zachwyciło jego ukazanie… "Gdyby, gdyby, gdyby…” A jak wyszło?

Atticus Finch jest adwokatem, który broni młodego Murzyna oskarżonego o zgwałcenie białej dziewczyny. Lata trzydzieste XX wieku, południe Stanów Zjednoczonych. Sprawa z pozoru jest prosta, jednak przez wszechobecny rasizm, traktowanie czarnych jak ludzi drugiej kategorii, staje się symbolem walki o sprawiedliwość i gwarantowane prawem równouprawnienie. Rodzina Finchów nie kieruje się stereotypami. Jej członkowie jako jedyni w hrabstwie popierają równość, tolerancję, uprzedzenia zostawiając innym; są wierni swoim poglądom.

Charakteru książce nadaje już samo to, że opowieść snuta jest przez dziewięcioletnią dziewczynkę. Dziecko jest niewinne, nieskażone złem dorosłego świata, wysnuwa własne wnioski, a jego postawa jest godna podziwu, chociaż jest naiwna. A książka porusza niezwykle ważne tematy. Choć dziś może nie musimy zmagać się z tak wyraźnie zaznaczonymi problemami odnoszącymi się do tolerancji, równości praw kobiet czy wszystkich ras, to kiedyś na porządku dziennym było ich łamanie - czy nawet nie dostrzeganie. Osadzenie powieści w Stanach Zjednoczonych w czasach dziejowej zawieruchy i Wielkiego Kryzysu, szalejących przemian społecznych i obyczajowych, w przededniu kryzysu II wojny - podkreśla powagę, złożoność problemu rasizmu. Zabić drozda jest nośnikiem wielu prawd uniwersalnych i wspaniałych wartości. Uczy szacunku do drugiego człowieka, do życia.

Powieść przyczyniła się do zmiany postawy społeczeństwa amerykańskiego odnośnie do kwestii rasowych. Wielu czytelników, w tym profesorów i uczonych, podziela ten pogląd. Jakie jest moje? Harper Lee jest jedną z najwspanialszych i najodważniejszych osób tamtego czasu. Zdecydowała się na historię o stawaniu w obronie prawdy, o zadośćuczynieniu, o tym, by żyć zgodnie z własnym sumieniem. I zrobiła to w czasach, kiedy wciąż walczono o godność człowieka -  Zabić drozda opublikowano w 1960 roku, 5 lat po słynnym Bojkocie Autobusowym w Montgomery, w samym centrum okresu walki o prawa kolorowych w USA.

Choć niezaprzeczalnie jest to powieść wartościowa, jedna z lepszych jakie czytałam, to momentami musiałam zmuszać się do brnięcia dalej: nudziłam się. Nie była to także lekka, odprężająca lektura, wymagała skupienia. Ale warto było dotrzeć do końca, tutaj każde słowo coś wnosi. Uważam, że ta powieść powinna być obowiązkową lekturą w polskich szkołach - zwłaszcza dzisiaj, w okresie pewnego kryzysu tolerancji i pojmowania praw człowieka. Stawia się na rodzimych autorów i chociaż z jednej strony to świetna sprawa, to jednak omija nas wiele. Myślę, że ta książka wśród starszej młodzieży przyjęłaby się bardzo dobrze.

To powieść, do której z pewnością niejednokrotnie powrócę. Myślę, że za każdym razem ujrzę coś więcej, coś, co być może mi umknęło wcześniej.

To mądra, ciepła, niekiedy humorystyczna opowieść o ponadczasowych wartościach. Mówi o tym, by szanować siebie i innych. By nie podążać za stereotypami.

8/10

Za książkę dziękuję portalowi Gildia :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz