2/15/2016

5 książek na ferie


Dziś chciałabym pokazać Wam coś, co mam nadzieję ulepszy My Books My Life. Postanowiłam, że na blogu będę przedstawiać nie tylko recenzje książek, czy od czasu do czasu płyt. Chcę niejako poszerzyć działalność MBML. Będzie więcej postów około książkowych, jak tagi (choć nie zamierzam z nimi szaleć, by nie przedobrzyć), zestawienia książkowe, rankingi, recenzje seriali, czy co tam mi jeszcze przyjdzie do głowy. Jeśli będą chętni do zadawania pytań, to także Q&A się pojawi. Na [mam nadzieję dobry] początek zapraszam do zestawienia moich propozycji czytelniczych na ferie.

Być może powinnam zrobić to wcześniej, ale że sama właśnie je zaczęłam (yeeep!, ostatni termin), to pomysł z postem przyszedł mi niedawno. To co tu widzicie to m.in. moje plany na ferie, choć podejrzewam, że jednak część będę musiała wykluczyć, niby ferie, a jednak deficyt czasowy jest. :D




Na pierwszy ogień, Szklany Miecz, kontynuacja bestsellerowej Czerwonej Królowej. Muszę przyznać, że część książek od Moondrive jest naprawdę przerysowana, jeśli chodzi o epickość (czyt. nadmierne wychwalanie), potem dlaczego czytelnik z niedosytem... Ale tutaj wydawnictwo ma absolutną rację. Pierwszy tom [na dzień dzisiejszy] sagi zmiótł mnie całkowicie. Drugi już powoli zaczęłam czytać i nie mogę się doczekać, aż całkowicie się w nim zanurzę!







Kolejną pozycją, na której przeczytanie czekam to coś niesamowitego od Saby Tahir. Na pewno coś nieziemskiego, przecież na punkcie byle czego nie szalałoby tyle osób! Co mam powiedzieć, wiedziałam, że będę musiała przeczytać tę powieść, jak tylko zobaczyłam zapowiedź wydania oryginału. Co prawda polskie wydawnictwo zmieniło okładkę, ale po upływie tego czasu od premiery i ona zaczęła mi się podobać.







Jest i coś dla fanów Dashnera. Szczerze przyznam, że nie wiem czego mam się spodziewać, bo Więzień Labiryntu jeszcze przede mną. Ale jak tu nie zaufać innym czytelnikom, jeśli tak wychwalają W sieci umysłów? Mam nadzieję, że do końca ferii zdążycie poznać moje zdanie na temat tej pozycji. A może chcecie podzielić się swoim, jeśli macie książkę już za sobą?








Wreszcie będę mogła poznać i kontynuację książki, dla której zarwałam noc. Ciężko było mi się wbić w pierwszy tom Red Rising, ale jak już złapałam haczyk, to odstawiłam książkę nad ranem. Przeczytaną, oczywiście. Powiem Wam, że Pierce Brown to geniusz, a Złota krew wzbudziła we mnie tyle emocji... Mało komu się to udało, tym bardziej doceniam autora. 






Ostatnia w zestawieniu, ale wcale nie najmniej warta uwagi, biografia Davida Bowiego. Nabyłam ją jeszcze przed śmiercią artysty (spoczywaj w pokoju, David), niefortunnie, nie dane mi było zrozumieć go głębiej za jego życia. Mam nadzieję, że książka przybliży mi duszę Davida. Jeśli jesteście fanami biografii, również zachęcam Was do lektury.








To by było na tyle. Dajcie znać, czy podoba Wam się cykl 5 książek na... i co jeszcze chcielibyście zobaczyć na blogu! ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz