10/30/2015



Tytuł: „Z archiwum Polskiego Radia: Polski Big-Beat. Lata 1962-1964. Volume 2” 
Wykonawca: Various Artists
Data premiery: 15.05.2015 
Dystrybutor: Firma Księgarska Olesiejuk



Uwielbiam zagłębiać się w przeszłość, poznawać kulturę, obyczaje, poglądy, dowiadywać się jak ludzie żyli, jakie mieli sposoby na życie, pomysły. Jak to wszystko kiedyś funkcjonowało. Interesuje mnie zarówno odległy antyk, jak i oświeceniowy klasycyzm, rokoko, czasy najnowsze. Z wielką przyjemnością przypatruję się każdej epoce. I, gdyby nie obranie biologiczno-chemicznej ścieżki, z pewnością zaczytywałabym się teraz w humanistycznych podręcznikach. Uważam że wszystkie ramy czasowe, bez względu na panujące wówczas normy społeczne, warte są uwagi. Po prostu fascynują mnie ich cechy charakterystyczne, radzenie sobie ze światem, biorąc pod uwagę także sytuacje polityczne i ekonomiczne. Tym bardziej cieszę się, że mogłam przysłuchać polskiemu big-beatowi.

Jaka była sytuacja polityczna w Polsce w latach 60. każdy dobrze wie. Nie było łatwo, a jednak czas jakoś płynął, życie toczyło się dalej, u niektórych lepiej, u innych gorzej. Niezmiennie obecna była muzyka. W latach 60. Polacy poznali big-beat, czyli właściwie rock'n'roll pod przykrywką. I choć moje serce należy do amerykańskiego rocka z kolejnej dekady, to, mimo wszystko, niezwykłym doświadczeniem jest wsłuchiwanie się w polskie hity sprzed lat.

Na krążku znajdują się utwory artystów, których nawet dzisiejsza młodzież kojarzy, zna. Katarzyna Sobczyk, Helena Majdaniec, Czesław Niemen, Chochoły i inni. A nawet jeśli komuś te nazwiska kompletnie nic nie mówią, to jestem pewna, że każdy zna ich piosenki, że ich słuchał, choćby nieświadomie. Biedroneczki są w kropeczki. Dwudziestolatki. Stary niedźwiedź mocno śpi. O mnie się nie martw. Teraz już zapala się lampka? Właśnie. Polskie, można by rzec, klasyki.

Kiedy na wakacjach "skazanym" jest się na samochód bez radia, a w schowku pozostaje jedynie parę płyt, już po paru dniach zna się je na pamięć. Z takimi dniami odłączonymi od mass mediów kojarzy mi się ta składanka. Na takie chwile wydaje się być fantastycznym rozwiązaniem. Pozwala cofnąć się w przeszłość, poczuć klimat lat 60. I choć pewnie sporo osób uzna tę muzykę za wieśniacką, lamerską, śmieszną, to dla mnie i tak będzie ona więcej warta niż dzisiejsze prymitywne "piosenki" o niczym. Nie mówię, że wtedy poruszano jakieś wysoce filozoficzne zagadnienia, ale... był ten klimat, ten duch muzyki.

Nie poruszam się na polu muzycznym z taką pewnością, by wszystkie aspekty krążka poddawać głębokiej analizie, na to trochę za wcześnie. Ale jestem tu, żeby powiedzieć, że czasami warto cofnąć się w przeszłość, przynajmniej postarać się ją zrozumieć. Przez swoje położenie geopolityczne Polska nie raz znalazła się w środku bałaganu. Grunt to coś z tego wynieść. Dać siłę innym na wyjście z dołu. 

Płyta Polski Big-Beat z lat 1962-1964. Volume 2 jest na swój sposób pouczająca, rozrywkowa, zabawna, w jak najpozytywniejszym znaczeniu. I prawdziwa. Czego życzę dzisiejszej i przyszłej muzyce.

6,5/10

Płyta dostępna na empik.com

Sklep internetowy empik.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz