9/30/2015

Zapowiedzi - Październik 2015


Ciężko w tym zabieganym dla mnie tygodniu znaleźć choćby chwilę, by na spokojnie usiąść, napisać recenzję, czy sprawdzić co tam w książkowym świecie słychać. Takie momenty były dosłownie znikome, w biegu, na wpółprzytomnie. Samego czytania w tym tygodniu było mało co, sprawdzian goni sprawdzian i nie mogłam sobie pozwolić na błogie zanurzenie się lekturze. I choć jutro mam kolejne sprawdziany, i to obydwa z wiodących przedmiotów rozszerzonych, mocno sobie postanowiłam, że chociaż zapowiedziami się z Wami podzielę! Tak więc, może trochę krócej, nie rozpisując się zbytnio, bo czas mnie goni, ale za to z sercem, zapraszam na październikowe zapowiedzi!



Aaaaa, dlaczego nie można zrobić sobie bezkarnie miesiąca wakacji?! Przecież to niemal wskazane przy tylu cudownych premierach...

Drugi tom Bety, o konkretnej dacie premiery jeszcze nie wiem, aczkolwiek [raczej] pewne jest, że nastąpi w październiku. Pierwszy tom (recenzja) bardzo mi się spodobał i mam nadzieję, że i drugi mnie nie zawiedzie. Pulse, premiera 7 paź, książka, którą już przeczytałam (recenzja napisana) - mogło być gorzej. ;) Odrodzona, premiera 10 paź, czytałam poprzednią serię autorki i ciekawa jestem, co też naszykowała z Dellą w roli głównej. Ledwie skończyłam pierwszy tom (recenzja), a już Donnelly wyskakuje z drugim! Okładka cudowna, oby treść także taka była, premiera książki 10 paź. Płonąca korona, 16 paź. Ponoć pierwsza część to porażka, ja sama mam ją jeszcze na półce 'w kolejce do przeczytania', ale mam cichą nadzieję, że jednak mnie zadowoli. Ocalenie Callie i Kaydena, 19 paź - pierwszy tom świetny, oby drugi nie był klapą! Dziewczyna z pociągu, 21 paź, coś na co czekam od dawna, choć to kompletnie nie mój gatunek. Jedna z najbardziej wyczekiwanych premier miesiąca. Aaach, i kolejna seria od wujka Riordana! Ta chyba mnie najbardziej wciągnie, bo mitologię nordycką uwielbiam - Miecz lata. Magnus Chase i bogowie Asgardu, 21 paź. :) Dimily. tom 1. Czy wspominałam, że cię kocham?, 21 paź. O tej pozycji wiedziałam na długo przed premierą. Może nie zapowiada się genialne dzieło, ale coś lekkiego - mam nadzieję, że tak. Ta książka Cię kocha, 21 paź. Sama autora książki oglądałam może parę razy, ale znajomy robi to na bieżąco, więc ciągle słyszę, jaki to nie jest świetny. PewDiePie i jego pierwsza książka (dla zielonych, do taka gruba ryba jutubowa)! Wszystkie jasne miejsca, 21 paź, książkę miałam już czytać w oryginale, tak mnie zainteresowała, jednak nim znalazłam czas pomiędzy recenzenckimi, dowiedziałam się o jej polskiej premierze, no i proszę, jeszcze 3 tygodnie. Zima koloru turkusu (recenzja + dodatek), premiera na Targach w Krk. Już wiecie, jak oszalałam na punkcie pierwszego tomu, co mam jeszcze dodać? A tak... CZYTAAAAJCIEEEEE!!!!!!!!! I wreszcie (jeśli o koniec zapowiedzi chodzi, bynajmniej nie koniec serii!) ostatni tom serii Lux, Opposition, 28 paź. Przede mną jeszcze trzeci tom, a już smutnieję na wieść o ostatniej części.

To tyle. Choć i tak za dużo dla mojego portfela... To jak z Wami? Więcej/mniej must have października? Ja tylko proszę o więcej czasu...! :)

Podzielcie się swoimi planami! ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz