8/18/2015

Delirium. Opowiadania


Tytuł: „Delirium. Opowiadania
Autor: Lauren Oliver
Wydawca: Otwarte
Data premiery: 17.06.2015
Ilość stron: 194

Za książki dość ostro wzięłam się parę lat temu, nie pamiętam dokładnie kiedy, jakoś końcem podstawówki. Wiadomo, wtedy przed moimi oczami nie przewijało się tyle książek co dziś, to było jeszcze za czasów, kiedy, gdy skończyłam czytać książkę, szłam do księgarni po kolejną, bo nie miałam kolejek na półkach. Cóż, czasy się zmieniły, moje wyczulenie na promocje też swoją drogą, ale z tamtego okresu zostało coś, co będę pamiętać dosyć długo. Mianowicie książki, które mnie pochłonęły. Może to nie był początek mojego książkoholizmu, bo Delirium wydano w 2012 roku, trochę już po złapaniu zajawki, ale wciąż ta książka była jedną z pierwszych najlepszych (na tamte lata). Wdaje mi się, jakby to było lata temu, a mimo to pamiętam wszystko dokładnie, gdzie czytałam Delirium, jakie emocje mi towarzyszyły. I choć kontynuacje nie do końca poszły po mojej myśli, to z czystego sentymentu postanowiłam sięgnąć i po ten dodatek.

Delirium. Opowiadania to krótkie, jak sam tytuł głosi, opowiadania, które przybliżyć mają czytelnikom postacie Hany, Annabel, Raven i Alexa. Sporo czasu minęło od czytania ostatniego tomu, więc historyjki z perspektywy tej czwórki trochę mi przypomniały o akcji, a także ukazały mi sposób rozumowania bohaterów, wedle którego postępowali tak, a nie inaczej. Najłatwiej kogoś zganić, zbrukać, nie zastanawiając się, co nim kierowało. Dzięki tym opowiadaniom mogłam zrozumieć, bardziej wczuć się w sytuację czwórki. I choć niektórych decyzji dalej nie mogę zaakceptować lub, inaczej, przychodzi mi to z wielkim trudem, to jednak ta największa bariera została przełamana. 

Z całej trylogii najbardziej mnie wzruszył tom pierwszy. Właściwie mną wstrząsnął. Pozostałe części nie się do Delirium nie umywają. Gdybym miała wybierać, to pewnie wolałabym, żeby na pierwszym tomie się skończyło. Ale nic, mamy Pandemonium i Requiem, które trochę napsociły. A że ostatnio często pisarza postanawiają także dorzucić fanom takie dodatki, i Lauren pokusiła się o suprise

Jeśli ktoś jest zagorzałym fanem trylogii, bądź, tak jak ja, ma do niej sentyment, to śmiało może sięgnąć po Delirium. Opowiadania. Ale jeśli ktoś tak tylko przelotnie jest przy książkach Lauren Oliver, to odradzam, najzwyczajniej w świecie lepiej kupić jakąś wciągającą książkę.

Nie uznam tej książeczki za coś zbędnego, bo jednak jest to miłe, zawsze coś więcej, choćby skrawek myśli pobocznych bohaterów. Okładka w stylu trylogii, bardzo klimatyczna, nie zabrakło też słów na okładce, które zobaczyć można tylko pod odpowiednim kątem, pod światło. Za to plus. Ale żeby nieustannie wyczekiwać? E-e, nie w tym przypadku. Cztery perspektywy, mały dodatek w postaci zakazanych utworów, a także psychotest - to składa się na tę cienką książkę. 

7/10

Za książkę dziękuję księgarni Bonito :)
Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz