3/11/2015

Stare jak nowe: 25 przebojow na 25-lecie



Tytuł: „Stare jak nowe: 25 przebojow na 25-lecie” 

Wykonawca: Elektryczne Gitary

Data premiery: 03.06.2014

Dystrybutor: Warner Music Poland


W dobie przesłodzonego popu, nużącego techno, elektro, house, itd, ciężko wciąż zachować pion, pozostać przy własnym stylu, uodparniając się na komercję, pozostając wiernym sobie i swemu sercu, swojej muzyce. Elektryczne Gitary nie dają się stłamsić. Nie dają się już przez ponad 25 lat, z każdym rokiem zdobywając serca odbiorców.


Napisać hit, no dobrze, kilka hitów, utrzymać się przez pewien czas na topie - nie jest łatwo. Na przykładzie działania dzisiejszego biznesu można się o tym przekonać. Niespodziewanie pojawia się nieznany artysta z utworem błyskawicznie wpadającym w ucho, chwila, moment i jest na szczycie. Nie minie jednak rok czy dwa, a świat zdąży zapomnieć, że taka osoba w ogóle się pojawiła, a wszystko przez to, że był to wykonawca jednego kawałka, nic więcej sensownego nie potrafił nakreślić. 

Jeśli artysta utrzymuje się na rynku przez kilka lat, nawet już dziesięć, to jest czego gratulować. Bo bez fanów nie byłby w stanie dokonać niczego. To oni przychodzą na koncerty, to oni kupują płyty, to oni rozpowszechniają artystę wśród znajomych. Przykładowe dziesięć lat - z pewnością okraszone ciężką pracą, ale i talentem. Co więc powiedzieć o zespole, który w zeszłym roku  świętował ćwierćwiecze swojej kariery? W dodatku, nie można o tym nie wspomnieć, zespół wciąż posiada swych wiernych odbiorców, wciąż przybywa nowych. Jak oni to robią?

Choć dorosła jeszcze nie jestem, to bez trudu zauważam, jak z każdym rokiem zmienia się świat, zmienia się światopogląd społeczeństwa. Mogę sobie tylko wyobrazić, jak Polska wyglądała ćwierć wieku temu, jak myśleli ludzie, jakiej słuchali muzyki i co mieli w sercu. Ale jeśli Elektryczne Gitary poruszają starsze i młodsze pokolenia, jeśli ich piosenki są aktualne nawet po dwudziestu pięciu latach, to należy się wielki ukłon. 

Jakiś czas temu bardziej zainteresowałam się muzyką z czasów młodości moich rodziców (mam rock w żyłach, Bogu dzięki!), tym, czego słuchali, jacy byli ich ulubieni wykonawcy, jaki przekaz był dla nich ważny. Między innymi natknęłam się na Elektryczne Gitary. Zaczęłam przesłuchiwać wieczorami ich większe hity, później te mniejsze. I wiecie co? Fajnie, że coś w Polsce nam wyszło, że mamy naprawdę multum uzdolnionych ludzi, ludzi szczerych i prawdziwych, którzy potrafią porwać za sobą tłumy. 

Elektryczne Gitary ciągną do siebie ludzi, jak lep muchy. Mam nadzieję, że jeszcze długo będą cieszyć się popularnością, bo ich piosenki potrafią i bawić i uczyć. ,,Stare jak nowe" to składanka dwudziestu pięciu przebojów, piosenek, do których zapewne starsze (tu mam na myśli z czasów powstania zespołu) pokolenie ma wielki sentyment, które nasuwają na myśl nie jedno wspomnienie. 

Zespół ma w sobie ,,to coś" co zapewnia mu słuchaczy. Charakterystyczne brzmienie, przyjemny w odbiorze głos Kuby Sienkiewicza. Ponadczasowy, zdecydowanie. I na swój sposób poruszający.

Przeboje idealne na podróż samochodem, monotonny dzień w domu, czy poza nim. Powtórzę się, ale muszę przyznać to jeszcze raz, bardzo przyjemny zespół. Cudze chwalicie swego nie znacie, o! Polacy też potrafią, wiecie? I może nie zawsze wychodzą cuda, ale nie od razu Kraków zbudowano. ;)


Za przyjemnie spędzone chwile z płytą Elektrycznych Gitar dziękuję Księgarni Matras


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz