3/24/2015

Alicja w krainie czarów



Tytuł: ,,Alicja w krainie czarów"
Data premiery DVD: 23.01.2015 
Reżyser: Tim Burton 
Obsada (w rolach głównych): Mia Wasikowska, Johny Depp, Helena Bohnam Carter, Anne Hathaway
Czas trwania: 104 min.


Kiedy jeszcze dzieci większość czasu spędzały na świeżym powietrzu, komputery były rzadkością (a jeśli już ktoś miał, to zajmował on większą część biurka i nie posiadał dostępu do internetu), niezwykłą siłą były relacje międzyludzkie, przyjaźnie. Mam wrażenie, że wtedy prawdziwymi wartościami były uczucia, materializm schodził na drugi plan, skusiłabym się na stwierdzenie, iż jego roli nie wymieniono nawet w obsadzie ,,filmu".


Kształtując więzi społeczne, kształtowało się empatię. A tutaj dopomógł także Disney. Stara jak świat wersja Kopciuszka, Król Lew, Piękna i Bestia, et cetera - filmy animowane, które pełniły funkcję parenetyczną, choć proste, to tak ujmowały za serce - i robią to do dziś! - że niejedna łza spływała po policzku. Tę stronę Disneya, nastawioną bardziej na przekaz, aniżeli chęć zysku bardzo miło wspominam, jako część mojego dzieciństwa. 

Jedną z animacji była ,,Alicja w krainie czarów". Jednak tutaj mnie szczególnie nie porwało, przyznam szczerze, że nawet za wiele z niej nie pamiętam, najzwyczajniej w świecie si przy niej nudziłam, nieważne ile razy bym oglądała, a i historia samej Alicji ani trochę do mnie nie docierała. Sytuacja uległa zmianie, kiedy za adaptację postanowił wziąć się Tim Burton.

Tim jest jednym z najbardziej znanych i cenionych reżyserów, także przeze mnie. Niewątpliwie ma swój sposób na filmy, widać na nich wyraźnie ślady jego pracy. Bez krępacji można głośno powiedzieć, że jego wytwory są iście magiczne, wprost fantastyczne. Oto przykład, jak z przeciętnej historyjki - z mojego punktu widzenia - potrafi zrobić majstersztyk. W porządku, nie przesadzajmy, ale poziom podniósł i to bardzo.

Swoją rolę bezapelacyjnie spełniła scenografia, bajkowe kostiumy oraz wysoce wykwalifikowana obsada. To właśnie w tym filmie po raz pierwszy ujrzałam Mię Wasikowską, zrobiła na mnie przyjemne, pozytywne wrażenie. Dostrzegłam w niej potencjał i proszę, wystarczy spojrzeć na inne jej filmy, czy najnowsze produkcje, to się nazywa prawdziwa młoda aktorka, nie bryluje przesadnie po czerwonym dywanie, tylko rozwija grę aktorską, trzeba dodać jeszcze, że umiejętnie! Obecnie jedna z moich ulubionych aktorek jej pokolenia. Johny Depp i Helena Bohnam Carter, tej dwójki przedstawiać nikomu nie trzeba, mam nadzieję? Depp to aktor, który potrafi się wcielić w niemal każdą rolę, a jakimś dziwnym trafem szczególnie dobrze wychodzą mu postacie szaleńcze, wyraziste. I Helena, kobieta, którą ubóstwiam, profesjonalistka w każdym calu. Nie bez powodu nazywana muzą Tima Burtona. Kiedy ma się świadomość, że taki talent chodzi po tym świecie, nic dziwnego, że potrafi inspirować.

Film nie ma zawężonego grona odbiorców, tak naprawdę każdy znajdzie w nim coś dla siebie. I może to między innymi dlatego roztacza taki klimat. Nie jest to dzieło wybitne w każdym calu, ale swoją rolę spełnia. Do fanów Alicji nigdy nie należałam, jak już wspomniałam wcześniej, nie jest to porywająca historia. Ale to jest właśnie urok Tima Burtona, że potrafi zaskoczyć widza nawet z pozoru banalną i nudną opowieścią, którą przerabia na w 3/4 oszlifowany diament.

8/10

DVD z filmem dostępne na Empik.com

Za możliwość zapoznania się z filmem dziękuję Empik.com :)

Sklep internetowy empik.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz