9/30/2014

Stosik - IX 2014



Odkładałam tego posta najdłużej jak się dało. Listonosz paczki przynosi zazwyczaj 11-13, czyli dzisiaj już go nie będzie. A miałam nadzieję, że jeszcze coś do tej gromadki dorzucę... No nic! Bierzemy się za to, co mamy.


9/29/2014

Powód by oddychać




 Tytuł: „Powód by oddychać” 

Autor: Rebecca Donovan

Wydawca: Feeria

Data premiery: 23.09.2014

Ilość stron: 493


Pisarze, od tych tak dziś popularnych młodzieżówek oczywiście, najczęściej zajmują się tematyką fantastyczną, paranormalną, parapsychologią, czymś, o co trudno u przeciętnego nastolatka. Bawią się oni fantazją, tworzą nowe światy, krainy, nadają życia, cech, niezwykłych zdolności istotom wyśnionym, sprawiają, że nic nie jest niemożliwe. Czytelników zaś obdarowują niezłomną nadzieją, wiarą, że nawet z najgorszych sytuacji można wybrnąć z uśmiechem na ustach. Co jeśli już dawno utraciliśmy wiarę?

9/28/2014

Zapowiedzi - Październik 2014




I oto nadeszły tak długo wyczekiwane, pierwsze zapowiedzi książkowe na moim blogu!

Tak jak wcześniej wspominałam, bardzo polubiłam ten blogowy zwyczaj, poza tym wydaje mi się on niesamowicie interesujący. Dowiecie się, na jakie książki będę polować w październiku, przy okazji, może napotkacie swoje must have na tej liście, kto wie? Więc do dzieła! ;)




Zła Krew




 Tytuł: „Zła Krew” 

Autor: Sally Green

Wydawca: YA! GW Foksal

Data premiery: 10.09.2014

Ilość stron: 393


Jakie to fascynujące, że istnieje coś takiego, co po paru godzinach potrafi diametralnie zmienić człowieka. Ludzie nazywają to książkami.  Niby lekkie, niepozorne, niespecjalnie warte zachodu, a potrafią narobić tyle zamieszania. Zadziwiające, prawda?


9/27/2014

Julia. Trzy tajemnice


Julia. Trzy tajemnice - Tahereh Mafi



 Tytuł: „Julia. Trzy tajemnice” 

Autor: Tahereh Mafi 

Wydawca: Wydawnictwo Otwarte – Moondrive 

Data premiery: 24.09.2014

Ilość stron: 200

Czasami zastanawiam się, czy polskie wydawnictwa to nie są takie nasze prywatne dobre wróżki. Bo żeby dawać kumulację książek oznaczanych przez czytelników jako „must have” w jednym miesiącu? I to we wrześniu! To pewnie dlatego, żeby umilić nam, czytelnikom, życie, osłodzić kolejny rok, pomóc w pożegnaniu słonecznego lata. Doprawdy, to takie miłe! ^_^ Nigdy nie pogardzę psychicznym podbudowaniem. Zwłaszcza, jeśli jest ono niezbędne do przeżycia kolejnych 24 h. 

Nadszedł czas na zmiany




W życiu każdego człowieka przychodzi taki czas, że trzeba coś dodać, odjąć, poprawić. Jednym słowem: zmienić. Trzeba płynąć z nurtem rzeki, nie pod prąd, inaczej może to mieć dość niefajne skutki.

Już raz próbowałam przenieść się na blogspota. A bo to zasięg większy, bo platforma podobno lepsza. I kicha. Po jakichś dwóch-trzech tygodniach całkiem o nim zapomniałam, w dodatku nie radziłam sobie z grafiką, co też przeważyło, jeśli chodzi o zostawienie blogspota i powrót do blog.pl.