12/23/2014

Papugi z placu d'Arezzo



Tytuł: „Papugi z placu d'Arezzo” 

Autor: E.E. Schmitt

Wydawca: Znak

Data premiery: 09.07.2014

Ilość stron: 764



Jak opisać ludzką naturę, kiedy wykorzystano już wszystkie możliwe sposoby? Jak zainteresować czytelnika nową książką, skoro sięgało się już w niemal wszystkie dziedziny życia? Jak napisać coś prostego a jednocześnie trafiającego do większego grona odbiorców? Jak zachwycić tą książką? Na wszystkie pytania odpowiedź brzmi tak samo. Mianowicie, trzeba po prostu być Erikiem-Emmanuelem Schmittem!


Bohaterami książki są mieszkańcy placu d'Arezzo. To grupa skrajnie odmiennych ludzi, a jednocześnie tak bardzo do siebie podobnych, szukających w gruncie rzeczy tylko jednego: miłości. Różne sytuacje, różne światopoglądy, a i tak w końcu chodzi o tę najpiękniejszą, niematerialną, najcenniejszą ,,istotkę". Wielu ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy, że to właśnie o nią im chodzi. Ba!, niektórzy wypierają się, jakoby jej potrzebowali! Jednak po lekcjach danych przez życie - po ilu, to już zależy od charakteru ,,ucznia" - dociera do mózgu wiadomość, że sęk tkwi w niej. W miłości.

To nieprawdopodobne jak z banalnego, wydawać by się mogło zwyczajnego tematu, Schmitt stworzył kolejne dzieło sztuki literackiej. Myślałam, że już do tego przywykłam, ale nie, autor nadal mnie zaskakuje. Nadal penetruje zakątki ludzkiej psychiki, nadal odnajduje nowe lądy, przez nikogo jeszcze nieodkryte. Mówi się, że nie można już odkryć żadnych krain, ponieważ już wszystko jest wiadome, gdzie leży jakie państwo, co z nim graniczy, jakie są ukształtowania terenów. Nieprawda. Są jeszcze niezbadane przez nikogo zakątki. Schmitt jest pionierem, ukazuje te skrawki ludzkiej natury, jakich do tej pory nikt jeszcze nie odnalazł, a przynajmniej nie potrafił ich ubrać w słowa (jak to było w przypadku Kolumba i późniejszego ,,odkrywcy" Ameryki, Vespucciego - mylne przekonanie Kolumba i już nie ma kolejnego kontynentu Kolumbii tylko jest Ameryka).

Tym razem Schmitt zaserwował nam obszerniejszą lekturę. Dla mnie było to po prostu więcej godzin z prawdami moralnymi. Czytanie książek tego wyśmienitego francuskiego pisarza to czysta przyjemność. Nie zawsze łatwo się je czyta, bo czasami egoizm czytelnika na to nie pozwala, ale kiedy zrozumie się istotę niesionego przesłania, stopniowo on zanika. 

Książki Schmitta są terapią dla duszy. Co najważniejsze, nie ma ograniczeń wiekowych.

9/10

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz