10/13/2017

Noc ognia | recenzja






Tytuł: „Noc ognia”
Autor:  Eric-Emmanuel Schmitt
Wydawca: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Data premiery: 09.11.2016
Ilość stron: 176




Recenzje najsprawniej i najprzyjemniej pisze mi się w domu, we własnych czterech ścianach, gdzie i wewnątrz i na zewnątrz mam przyjemną ciszę. W pewnym sensie ciężej mi wziąć pełny oddech, kiedy jestem w zatłoczonym mieście, gdzie wokół wszystko się kręci i nikt nie ma czasu, by przystanąć na chwilę, zatrzymać się. Chociaż zanim zmieniłam otoczenie miałam jeszcze kilka dni na domowe sprawy, na domowe życie, to nie byłam w stanie napisać o Nocy Ognia. A przecież tę książkę czytałam jeszcze w sierpniu. Wydaje mi się, że w tym przypadku trzeba jeszcze dodatkowo czasu na poradzenie sobie z emocjami po lekturze. Bez względu  na to, czy na kimś ta pozycja zrobiła wrażenie, czy zupełnie tak się nie stało, trzeba "czegoś", trzeba niejakiego oswojenia się z przekazaną przez autora wiadomością. Przynajmniej ja takie odniosłam wrażenie. A może to efekt jesieni i zmiany otoczenia na głośniejsze, wtedy możecie mnie zignorować.

10/08/2017

ZAPOWIEDZI WYDAWNICZE | PAŹDZIERNIK #2017



Wrzesień obył się bez wpisu z zapowiedziami, bo dopiero pod koniec miesiąca wróciłam do bloga, więc stwierdziłam, że raczej już bez sensu go tworzyć. Ale za to w październiku wracam ze wszystkim (a przynajmniej zrobię co w mojej mocy, żeby się udało); z poślizgiem, ale zapowiedzi prezentuję. Za dużo ciekawych pozycji, oj za dużo. A jeszcze targi niedługo... Ktoś zaopiekuje się nałogowym książkoholikiem (w tym, jeśli chodzi o kupowanie książek)?

10/02/2017

Obsesja | recenzja





Tytuł: „Obsesja”
Autor:  Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawca: Wydawnictwo W.A.B.
Data premiery: 27.09.2017
Ilość stron: 416




Im dłuższą mam przerwę w pisaniu recenzji, tym ciężej mi się do tego wraca. To nie kwestia tego, że piszę na siłę, bez chęci, z przymusu. Ja wciąż uwielbiam to robić. Tylko jakoś tak się człowiek ociąga; miałoby się ochotę nagrać pogadankę i wszystko z siebie wyrzucić, a tu warunki, brak czas nie pozwalają. Pisemną recenzję można w częściach dopracowywać, nad ranem, w środku nocy, w przerwach. Męczące, ale "da się upchać", a nagrywać trzeba (nie)stety na raz. Jeszcze ciężej wracać do recenzowania z książkami-niewypałami. Całe szczęście, że Obsesja, Katarzyny Bereniki Miszczuk, do takich czarnych owiec nie należy. 

9/26/2017

Sekretnik Szeptuchy. Co każda Słowianka wiedzieć powinna | recenzja





Tytuł: „Sekretnik Szeptuchy. Co każda Słowianka wiedzieć powinna”
Autor:  Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawca: Wydawnictwo W.A.B.
Data premiery: 13.09.2017
Ilość stron: 416



Nie tak dawno absolutnie dałam się wkręcić prozie Katarzyny Bereniki Miszczuk, a konkretnie jej serii w słowiańskich klimatach, Kwiat Paproci. Pochłonęłam trzy tomy na raz. Nie miałam kilkumiesięcznych przerw pomiędzy poszczególnymi częściami, więc tym bardziej byłam zła, że nie mam przy sobie czwartego, ostatniego już tomu. Bo to tak jakby ktoś mi wyłączył filmik przed samym rozwiązaniem akcji. Przez to przeczytanie trzech części całą serię odebrałam trochę jako jedną, grubaśną powieść. I może dlatego wyjątkowo ciężko mi było się pogodzić z oczekiwaniem na zamknięcie serii. W sumie, nadal przebieram nogami z niecierpliwości. Ale przynajmniej to oczekiwanie będzie mi umilał od teraz Sekretnik Szeptuchy.

9/23/2017

Forget me always | recenzja





Tytuł: „Forget me always
Autor:  Sara Wolf
Wydawca: Wydawnictwo Amber
Data premiery: 10.08.2017
Ilość stron: 272




Będąc z dala od mojego pośrednika w dostarczaniu wam recenzji [czyt. laptopa] udało mi się przeczytać kilka książek. I to właśnie ich recenzje miałam tu wrzucać w pierwszej kolejności. Ale tak się złożyło, że wczoraj sięgnęłam po jedną z powieści, które dotarły do mnie podczas mojej nieobecności, i jakąś godzinę temu skończyłam ją czytać. I, z całym szacunkiem do pozostałych przeczytanych książek, których recenzje mam naskrobać, nie wybaczyłabym sobie, gdybym "na świeżo" nie napisała o Forget me always. Dla takich książek, to się żyje!