2/18/2017

Bookshelf tour 2017 | ponad 500 cudów na moich półkach





Zapraszam :) W końcu możecie zobaczyć, co ukrywam w domu ;)

2/17/2017

Gniew i Świt | recenzja przedpremierowa




Tytuł: „Gniew i Świt
Autor:  Renée Ahdieh
Wydawca: Wydawnictwo Filia
Data premiery: 01.03.2016
Ilość stron: 464




Jestem wstrząśnięta. Moja książkowa intuicja po raz kolejny dowiodła nie tylko swojej racji, ale i tego, że jak coś sugeruje, to z pewnością zostawi to po sobie spustoszenie. Wow. Po prostu... wow. Jeśli dalej będę natrafiać na tak świetne pozycje, to mogę nie dotrwać kolejnego roku. Nawet nie wiem od czego mam zacząć, jak powiedzieć coś merytorycznie poprawnego, żebyście wiedzieli, że to nie są cukierkowe pochwały, a zachwyt, który ma solidną podstawę. Nie mam zielonego pojęcia, jak napisać tę recenzję i nie zwariować. Bo pisząc ją ożywają wspomnienia, ponownie przeżywam wszystkie te emocje, które dręczyły mnie przez ostatnie dni, kiedy pochłaniałam Gniew i Świt.

2/15/2017

Flower. Jak kwiat | recenzja premierowa





Tytuł: ,,Flower. Jak kwiat”
Autor:  Elizabeth Craft, Shea Olsen
Wydawca: Wydawnictwo Literackie
Data premiery: 15.02.2017
Ilość stron: 320




Decyzja o przeczytaniu powieści zapadła lekko i spontanicznie. I, samo ciśnie się na myśl po lekturze, wcale nie przypadkowo. Tak jakby książka wiedziała kiedy i w jakim miejscu ma się pojawić, jakby sama była jakąś istotą myślącą, planującą, komu by tu jutro zrobić niespodziankę. Spryciula okropna, bo tak okręciła mnie sobie wokół palca, że mimo świadomości jej wad, nie potrafię nie myśleć o niej ciepło. Bo chociaż do ideału jej daleko, to ma w sobie właśnie to magnetyzujące "coś".

2/08/2017

Prawdodziejka | recenzja






Tytuł: ,,Prawdodziejka”
Autor:  Susan Dennard
Wydawca: Wydawnictwo SQN
Data premiery: 12.10.2016
Ilość stron: 391




Recenzje się opóźniają, wybaczcie. Ale kiedy trafia się na tyle fajnych powieści z rzędu, ciężko później opisać w słowach, jak bardzo się książkę poleca. Tak, zgadliście, Prawdodziejka to jedna z powieści, które ostatnio uparły się, żeby masowo jedna po drugiej zostawiać mnie z kacem książkowym. Jednego bardzo trudno przetrwać, a całą serię? Więc tak, ta recenzja i tak stosunkowo szybko się ukazuje, biorąc pod uwagę, że jakieś dwa tygodnie temu skończyłam czytać powieść Susan Dennard. Teraz zadaję sobie tylko pytanie, jakim cudem ta książka czekała na przeczytanie aż od jesieni? Czemu wcześniej się za nią nie zabrałam?!

2/07/2017

Książkowe wyzwania na 2017



Powiecie, że takie posty powinny pojawiać się w styczniu? Przyznam rację. Ale czy fakt, że o moich tegorocznych wyzwaniach książkowych napiszę trochę później je opóźni? Przecież i tak je wykonuję. Trochę rzeczy się wydarzyło, trochę sobie uświadomiłam.